A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Chyba nie wieesz co to autostrada rowerowa. Wiekszosc sciezek w elblagu jest tak szeroka ze trzeba zjezdzac na chodnik zeby sie minac
@pila - Bzdura. Ta sciezka jest dwukierunkowa. Jeden znak pionowy przy trybunalskiej w kierunku Nowowiejskiej, drugi znak przy skrzyzowaniu nowowiejskiej z 12 lutego w drugim kierunku
@Kierunkowy - Nie prawda. Decyduje znak pionowy w kierunku jazdy. Jak jest to mozna jechac obojetnie po ktorej stronie. Jak ktos nie zna miasta to skad ma wiedziec ze gdzies po drugiej stronie jest sciezaka? Jak wjezdzam na sciezke ze skrzyzowania to patrze czy jest znak, jak jest to jade, jak nie to musze jechac droga. Oczywiscie zazwyczaj sciezka jest po prawej stronie jezdni wiec jade sciezaka.
Kiedyś wystarczyło myśleć, dzisiaj muszą być nakazy i znaki... Rower to nie umiejętność chodzenia od dziecka. Trzeba potrafić się na nim przemieszczać, umieć reagować równie szybko co autem i przewidywać. To nie jest mało, ale to wystarczy żeby dać sobie spokój z żyłowanymi zakazami i nakazami jazdy na rowerze. Rower to ma być przyjemny środek transportu i relaks, a nie "pojazd w ruchu drogowym" z setkami warunków do jazdy.
Szkoda że kierowcy zostawiają samochody na chodnikach jak przy Bednarskiej każdego dnia...
@Kierunkowy - I co z tego że dochodzi do mijanek? Jak ktoś się nie umie minąć jadąc rowerem, to równie dobrze może mieć problem z minięciem przechodnia który idzie 30cm od granicy ścieżki. W takim wypadku niech odłoży rower do piwnicy. To, że rower jest traktowany jak pojazd, nie daj na równi z samochodem, to jest tylko durne prawo, mocniej zmierzające w pokręcone dyrektywy UE. Rower to prosty środek transportu i niech tak pozostanie. Trzeba mieć łeb na karku jak się jeździ, ale nie róbmy z roweru potencjalnej maszyny do zabijania, jak co niektórzy mówią o samochodach. Myśleć, to nie trzeba będzie robić nakazów i zakazów!!!
12-lutego obok Bank Śląski, potem obok biedronki są okrągłe znaki zakazu na chodniku i co będzie mamą kręci pupą za nią troje dzieci a na końcu tata dumny z nauki łamania przepisów. Czy to dziecko na drugi dzień jadąc same nie pojedzie tak jak z rodzicami ? Potem szukanie winnych by wyrwać kasę a rozum został w piwnicy.
Polskę, w ostatnich tygodniach, rozgrzała do czerwoności dyskusja o nowym przedmiocie w szkołach - "edukacji zdrowotnej". Dużo się mówi o "edukacji obywatelskiej", która na szczęście nie budzi aż takich emocji. Więc może, w ramach tego przedmiotu, wprowadzić by elementy "kultury jazdy na rowerze". Jeśli choć 1% uczniów coś z tego skorzysta, to może warto. I Polski Kościół Katolicki nie będzie musiał się kompromitować, jak to czyni protestując ustami Biskupów przeciwko "edukacji zdrowotnej"!!! Ci "dostojni" purpuraci, są przede wszystkim winni, dramatycznie spadającej frekwencji wiernych w niedziele i święta w świątyniach katolickich!!!! No bo kto przytomny chce słuchać średniowiecznych wywodów "funkcjonariuszy" Pana Boga!!! Myślę, że Pan Bóg z równym obrzydzeniem słucha tego bełkotu! A więc: Cykliści do szkół po naukę, a potem dopiero na ścieżki rowerowe! I do zobaczenia na trasie!!!
@pila - Jaka jednokierunkowa!!!! Jak ty tak jeździsz, jak znaki widzisz, to strach na ulicę wychodzić! Ta ścieżka jest dwukierunkowa i ciągnie się od apteki Gemini na 12 lutego do skrzyżowania z aresztem śledczym!!!
@Kuba Brener - OP mówił o tej nowej przy Dąbka.