UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Polskę, w ostatnich tygodniach, rozgrzała do czerwoności dyskusja o nowym przedmiocie w szkołach - "edukacji zdrowotnej". Dużo się mówi o "edukacji obywatelskiej", która na szczęście nie budzi aż takich emocji. Więc może, w ramach tego przedmiotu, wprowadzić by elementy "kultury jazdy na rowerze". Jeśli choć 1% uczniów coś z tego skorzysta, to może warto. I Polski Kościół Katolicki nie będzie musiał się kompromitować, jak to czyni protestując ustami Biskupów przeciwko "edukacji zdrowotnej"!!! Ci "dostojni" purpuraci, są przede wszystkim winni, dramatycznie spadającej frekwencji wiernych w niedziele i święta w świątyniach katolickich!!!! No bo kto przytomny chce słuchać średniowiecznych wywodów "funkcjonariuszy" Pana Boga!!! Myślę, że Pan Bóg z równym obrzydzeniem słucha tego bełkotu! A więc: Cykliści do szkół po naukę, a potem dopiero na ścieżki rowerowe! I do zobaczenia na trasie!!!

dwukołowy stefek