Wybrany wątek opinii

To nie jest błaha sprawa i właśnie musi mieć finał w Sądzie. Obecnie zgodnie z prawem, rower traktowany jest jak pojazd, a więc w tym przypadku doszło do wypadku drogowego, w którym jeden z uczestników odniósł uszczerbek na zdrowiu. Stąd konieczne jest rozstrzygnięcie w drodze sądowej kwestii winy. Poza tym jeśli "ścieżki rowerowe" są wykonane na obu chodnikach w ciągu jezdni to obowiązuje na nich ruch prawostronny co oznacza, że rowerzysta musi jechać zgodnie z tym prawem, a więc przykładowo ulicą Płk. Dąbka w kierunku Zawady ścieżką na chodniku, gdzie zakończenie jest w okolicach Galerii Ogrody, a w kierunku rynku po przeciwnej stronie chodnika. Niestety rowerzyści tego nie stosują, stąd dochodzi do tzw mijanek jadących w obu kierunkach.
Kierunkowy (2025.08.27)
@Kierunkowy - Nie prawda. Decyduje znak pionowy w kierunku jazdy. Jak jest to mozna jechac obojetnie po ktorej stronie. Jak ktos nie zna miasta to skad ma wiedziec ze gdzies po drugiej stronie jest sciezaka? Jak wjezdzam na sciezke ze skrzyzowania to patrze czy jest znak, jak jest to jade, jak nie to musze jechac droga. Oczywiscie zazwyczaj sciezka jest po prawej stronie jezdni wiec jade sciezaka.
Jerzy Lebioda (2025.08.27)
@Kierunkowy - I co z tego że dochodzi do mijanek? Jak ktoś się nie umie minąć jadąc rowerem, to równie dobrze może mieć problem z minięciem przechodnia który idzie 30cm od granicy ścieżki. W takim wypadku niech odłoży rower do piwnicy. To, że rower jest traktowany jak pojazd, nie daj na równi z samochodem, to jest tylko durne prawo, mocniej zmierzające w pokręcone dyrektywy UE. Rower to prosty środek transportu i niech tak pozostanie. Trzeba mieć łeb na karku jak się jeździ, ale nie róbmy z roweru potencjalnej maszyny do zabijania, jak co niektórzy mówią o samochodach. Myśleć, to nie trzeba będzie robić nakazów i zakazów!!!
ale_dajcie_spokój (2025.08.27)
Powrót do komentarzy