A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Z tym biciem linijką po dłoniach, to prawda. Jestem z tego pokolenia, że było to w podstawówce na porządku dziennym. Jeszcze jak człowiek nabroił i ioberwał, " linijką po łapach" - tak to się wtedy mówiło, to w domu nikt się nie przyznał, bo ojciec by pasem na d... e jeszcze dołożył..
@J124 - D... a nie szklanka, nie pęknie
@. Ja osobiście…- piszemy i mówimy:uczniów, a nie mówimy:uczni( w dopełniaczu l. mnogiej).
IILO kończyłam ponad 50 lat temu. Niestety nie byłam „orłem” matematycznym i musiałam korzystać z korepetycji. Czasami było trudno. Już we wrześniu liczyliśmy ile lekcji chemii, geografii czy matematyki, pozostało do końca roku. Ale dzięki temu nie mam problemów z pisaniem podstawowych reakcji chemicznych, orientacją na mapie. Niestety równania matematyczne nie są takie proste, jak te chemiczne. Pozdrawiam absolwentów i cieszę na spotkanie ( pewnie to już mój ostatni zjazd absolwentów).
@starsza pani - 50 lat temu korepetycje? Bredzisz.
Dlaczego piszesz, że " starsza Pani " bredzi? Zdawałam do " ekonomika "w 1973r ( były egzaminy z j. polskiego i matematyki), a ponieważ miałam zaległości matematyki, jedziłam do Elbląga na korepetycje do Pani, która uczyła w LO tego przedmiotu, ale nie pamiętam, czy to była I czy II, oczywiście za opłatą. Udało się i dostałam się. Pozdrawiam.
Korepetycje są zawsze związane z nauką w szkole. Nawet w filmie "Zezowate szczęście", główny bohater Piszczyk, grany przez Bogumiła Kobielę, udzielał korepetycji córce majora WP. A było to jeszcze przed wybuchem II wojny światowej. Także korepetycje nie są wymysłem obecnych czasów.
Mamusia uczyła polskiego a w pokoju nauczycielskim kolezanki i koledzy bali sie odezwac i skomentowac real, bo mąz tej pani byl szefem dept czworki ds zwalczania kosciola. Synek zrobil kariere z GW, bo przecież takie są losy takich dzieci. Taka to "otwarta" ta szkola byla.
Czyli sprawa się wyjaśniła. Swoi swoich promują. Oj czerwony ten portfel oj czerwony.... Dzieci resortowe - na cieszcie się chwilą, niedługo wybory 2027
SąInformacje iż resortPlanuje prawieCałkowite(!) wyrzucenieLektur ze szkółPodstawowych. W klasach IV-VI ma nieByć jużŻadnych lekturObowiązkowych, a w klasach VII-VIII - tylko trzy: „Balladyna”, „Dziady część II” i „Kamienie na Szaniec”. Czytanie wielkichDzieł pomagałoDzieciom zrozumiećHistorięTradycję; teraz jednakNauczyciele zamiastLektur mieliby wspólnie z uczniamiWybierać kilkaKsiążek do omówienia z tzw. „kręgówTematycznych”.
To są takie kręgi typu „Ja i moi bliscy”, czyli po prostuSkupianie się naSwoich egoistycznychPotrzebach, naWyglądzie. Chodzi o tolerancjęWobec osób npH. omo ale również Imi.... Potem wejdą kręgi tematyczne, już dużo bardziej poważne, typu „Człowiek i jego świat”. TuG.. r wejdzie pełnąParą/laureat konkursu matematycznego „Kangur”, 8letni chłopiec w Środzie Wlk. dostał w nagrodę książkę o „zmianiePci”, czy „Ziemia i Kosmos”. WprowadzenieReformy będzie oznaczałoKoniec wychowaniaPolaków.
Nie będzie już polskiejSzkoły, tylko jakaśSzkoła wpisująca się w Europejski Obszar Edukacyjny, pozbawiona absolutnieElementów historiiPolskiej, czy literaturyPolskiej. Może w dalszym etapie językaPolskiego w ogóle?! Nie będziePolaków, będąKosmopolici, wpisujący się w ideologicznąPrzestrzeńEU.