A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
I nikt nie wpadł na pomysł, aby zaprosić kogoś, jakąś delegację ze SP nr 19 im. Bohaterów Westerplatte w Elblągu!? Będąc uczniem tejże, każdego roku przy rozpoczęciu nowego roku szkolnego, upamiętnienialiśmy 1 września bohaterską postawę tej garstki polskich żołnierzy stawiającej odpór faszystom.
"generałowie zawsze toczą poprzednie wojny"... i niestety to widać :/ a'propos defilady westerpleckiej - historia się nie powtarza, ale się rymuje... dziś na WSPÓŁCZESNEJ defiladzie - jakieś czołgi, haubice, transportery... wszystko pięknie świeci się w Słońcu... i jest podatne na rozwalenie rojem dronów/prostych rakiet/innych bezzałogowców za ułamek ceny i bez strat w ludziach atakującego... co widzimy już w "aktualnych" konfliktach, dzięki którym za wszelką cenę straszy się nas właśnie III światową... w każdym razie - z kałachem i starym systemem przeciwlotniczym na rój współczesnych dronów - to coś jak w Powstaniu Warszawskim atak ze sztylami od łopaty na CKM'y - trza kombinować co najmniej o 1 krok do przodu - szczególnie jeśli chodzi o tzw. dowództwo, tworzenie strategii... banda podstarzałych jenerałów z przypadkowych awansów w warunkach bojowych skończy podobnie jak ich koledzy w 1939... nie wspominając o "myślących-inaczej" lub po prostu agenturę polityków partii POPiSLDPSL-50 (ustawionych tu po spotkaniu Jaruzelski-Rockefeller '86 i późniejszą Magdalenkę '89,by uśpić tubylców znad Wisły poprzez m. in. permanentne skłócanie)
Nieroby.....
"Miernoty to szukaj w lustrze. Trzy razy w tygodniu biegam p" - e to ty cienias jesteś. Ja biegam 4 razy po 100 km, rowerem jeżdżę po Tatrach a na budowie to zastępuję nieraz koparkę albo spychacz.
Fama głosi, że za Pis w wojsku było lepiej i pewnie dlatego na nich wojsko, policja glosowali!?
"Fama głosi, że za Pis w wojsku było lepiej" - marna prowokacja. Mundurowi zawsze za PO. To samo więzienia, postkomuszki, lewica, resortowi itd. Zwykła statystyka.
Główną cześć powinna stanowić armia z poboru i roczne albo dwuletnie szkolenie tak jak w Polsce za czasów PRLu.
Polska to kraj w którym deklaruje się ok 90% katolików, czyli ludzi uczynnych, pomocnych którzy głodnego nakarmią a spragnionemu pić dadzą. Ludzi którzy nadstawią drugi policzek jak ktoś ich uderzy. Czasami czytam wpisy elblążan i nie rozumiem dlaczego w Elblągu mieszka tylko 1% katolików ?