A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
@Margolcia - Niech Pani zrozumie, że pogotowie ratunkowe jest od ratowania w nagłym przypadku a nie od leczenia ludzi ciężko chorych leżących. Od tego są lekarze prowadzący leczenie pacjenta i to oni powinni zająć się takim pacjentem, również przeciwbolowo. Nie pogotowie.
Jak mało wiesz na temat tej pracy
Niestety jsk widzą PESEL to tak sie dzieje nie oszukujmy sie jezeli osoba juz stara to oni stwierdzają ze po co uratować życie ma swój wie i swoje choroby i tyle z ich strony.
ZA CO SĄ PŁACONE SKŁADKI??! Polscy podatnicy płacą składki na remonty kościołów, przenosiny na inną parafię i tuszowanie pokus
Nie dziwisz się ratownikom ich podejścia, serio?! To idąc twoim tokiem rozumowania może wcale nie powinni wyjechać na to wezwanie, bo może komuś się lek skończył albo chcą tylko podwózki? A odpowiedź pogotowia?, no cóż, można było się spodziewać że nie mają sobie nic do zarzucenia, w odpowiedzi regułka "kopiuj wklej" i ręce czyste.
Zdrowym no i nie z pustą ręką; )
Od tego są ratownikami, żeby wiedzieć kiedy sprawa jest poważna, a kiedy ktoś dzwoni w sprawie leków. Jakby ta Pani zmarła w domu, po był jej nie zabrali, to kto by im jakąś winę udowodnił nikt. Nie ma mojej zgody na znieczulicę w zakresie służby zdrowia. Starszych ludzi z wielką niechęcią zabieraja do szpitala. Prezydent jest ratownikiem, może lepiej niech wróci do zawodu, bo rządzenie miastem go przerasta.
jakby gość miał układy..... to wiadomo jak by było... bo układy trzeba mieć wszedzie żeby coś osiagnać czy załatwić
Oni zawsze są niewinni, usprawiedliwieni i działają zgodnie z procedurami. Mojemu ojcu po udarze którego doznał na ulicy i przewiezieniu do szpitala nie miał kto podać szklanki wody. Zawsze można odbić piłeczkę, mówić o nawiedzonych pacjentach i ich rodzinach, pełnym empatii personelu medycznym, ale wielu na własnej skórze (i swoich bliskich ) poznało meandry tej empatii. Obyśmy w zdrowiu żyli.
Droga redakcjo, może warto się zainteresować problemem hospitalizacji osób dializowanych. Osoby, które są pod opieką oddziału dializ nie są przyjmowane na inne oddziały szpitalne mimo tego że są wskazania. Tłumacza się konfliktem między szpitalami i brakiem możliwości przewozu pacjenta karetką. Wychodzi na to, że osoba dializowana nie może mieć chorób współistniejących, bo nie ma szans na leczenie.