W Elblągu brakuje rodzin zastępczych

26
05.12.2023
W Elblągu brakuje rodzin zastępczych
(fot. pixabay)
Są przepełnione, ale robią, co mogą, by pomóc potrzebującym dzieciom. Rodzin zastępczych w Elblągu jest za mało.

Według danych otrzymanych od Elbląskiego Centrum Usług Społecznych, w Elblągu funkcjonuje obecnie 14 rodzin zastępczych zawodowych, w tym 3 rodziny zastępcze o charakterze pogotowia rodzinnego oraz jedna rodzina zastępcza zawodowa specjalistyczna. Na ten moment wychowuje się w nich w sumie 58 dzieci.

W pogotowiu rodzinnym umieszczane są interwencyjnie dzieci, które zostały odebrane z rodzinnego domu i przebywają tam do czasu unormowania sytuacji prawnej, nie dłużej jednak niż na okres 4 miesięcy. W szczególnie uzasadnionych przypadkach, okres ten może być przedłużony za zgodą organizatora rodzinnej pieczy zastępczej do 8 miesięcy lub do zakończenia postępowania sądowego, czyli: powrotu dziecka do rodziny, przysposobienia, czy umieszczenia w rodzinnej pieczy zastępczej.

W rodzinie zastępczej zawodowej specjalistycznej umieszcza się w szczególności: dzieci legitymujące się orzeczeniem o niepełnosprawności, orzeczeniem o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, dzieci na podstawie ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich oraz małoletnie matki z dziećmi.

W elbląskim centrum funkcjonuje również 111 rodzin spokrewnionych i 36 rodzin niezawodowych, gdzie łącznie wychowuje się 174 dzieci.

Rodziną zastępczą spokrewnioną mogą zostać krewni dziecka - jego starsze rodzeństwo i dziadkowie, natomiast rodziną zastępczą niezawodową mogą być zarówno dalsi krewni, jak i osoby niespokrewnione. Różnica między rodziną zastępczą zawodową a niezawodową, polega na tym, że w przypadku tej drugiej, żaden z rodziców zastępczych nie rezygnuje z własnej pracy zarobkowej, więc nie pobierają oni wynagrodzenia za bycie rodziną zastępczą. Największym problemem rodzin zastępczych w Elblągu jest ich mała liczba, przez co są przepełnione. Bywa, że rodzice zastępczy mają pod opieką nawet siedmioro dzieci. To dużo, ale warunki i tak są lepsze niż w domu dziecka.

Wkrótce na naszych łamach pojawi się rozmowa z elbląskimi rodzinami zastępczymi, w której szczegółowo opowiemy o całym procesie, jaki trzeba przejść, by zostać rodziną zastępczą oraz o codziennym funkcjonowaniu jako zastępczy rodzic. Jeśli myślisz o zostaniu rodziną zastępczą, przyjdź do Elbląskiego Centrum Usług Społecznych przy ul. Winna 9 lub skontaktuj się telefonicznie pod numerem: 55 625 61 22.

Anna Malik

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Zaraz SEJM uchwali adopcje przez LPG to dopiero zaczna sie cyrki
(2023.12.05)
Nie ma się co przejmować. Zaraz przyjadą imigranci.
(2023.12.05)

info

9  
  24
Darmowe invitro dla wszystkich raczej nie poprawi tej sytuacji. Bo komu będzie się chciało adoptować, kiedy można mieć "swoje" (w praktyce najczęściej tylko w połowicznie swoje, no ale powiedzmy). Zostaną tylko ci, którzy boją się terapii hormonalnej albo nie chcą invitro "z przekonania". Czyli garstka, a dzieci już urodzone będą gnić po bidulach.
(2023.12.05)
Sorry ale w wielu przypadkach widziałem osobiście że jest to dom opieki nad swoim prywatnym kontem, jak kasa się nie zgadza to nie ma opieki a więc cóż to za miłość ?
(2023.12.05)
Tylko prostak ma taką wiedzę jak ty. Po pierwsze dziecko nie jest winne że ma dyktatorów rodziców i ktoś da im nadzieję na przetrwanie a często nowe życie. Po drugie in vitro to nie produkcja na zamówienie, wiele rodziców nie doczekała się nigdy dzieci mimo wielu prób a o kosztach nie wspomnę. Po trzecie każde dziecko w każdym zakątku świata jest bezbronne i nie winne losu jaki ich spotkał. Czy ty uważasz że jeszcze emigranci to ? To też ludzie którzy uciekają przed gwałtem i morderstwem....
(2023.12.05)
Prostak jak prostak ale III świat i imigrantów sam sobie dopisałeś...
(2023.12.05)
Dokładnie. Żeby budżet w domu dziecka na każdego wychowanka wynosił 4400 PLN = się wynagrodzeniu rodziny zastępczej inaczej wyglądałyby domy dziecka.
(2023.12.05)
Nie uchwali. Chciałbyś żeby uchwalił może, żeby katotaliban dostał argumenty w rękę. Jaką mamy biedę w kraju pokazują statystyki, armia paczek w Szlachetnej Paczce. Tym niech się zajmą na Wiejskiej. Te historie są dramatyczne. A Ty masz problem, że dwoje partnerów tej samej płci dziecko wychowuje.
(2023.12.05)
Gdyby państwo tyle kasy dawało na dziecko co tu w komentarzach, nie byłoby żadnych rodzin zastępczych. Każdy rodzić by sie opiekował jak ta lala.
(2023.12.05)
Jakieś lepsze argumenty niż chochoły i uwagi nie na temat? Poza tym, co ma do tego "wiedza"? To prosta kalkulacja - jeżeli mamy alternatywę od adopcji w postaci sztucznego zapłodnienia, to wiadomo, że część ludzi wybierze tę drugą opcję i rodzin zastępczych będzie mniej. Można się kłócić co do skali, ale jeżeli będzie to refundowane 100% bez kryterium majątkowego, to zainteresowanie będzie duże. Zwłaszcza, że opcja polityczna, która zaraz obejmie stery ukazuje to rozwiązanie w samych superlatywach, praktycznie nie mówiąc o jego wadach.
(2023.12.05)