Wybrany wątek opinii
Darmowe invitro dla wszystkich raczej nie poprawi tej sytuacji. Bo komu będzie się chciało adoptować, kiedy można mieć "swoje" (w praktyce najczęściej tylko w połowicznie swoje, no ale powiedzmy). Zostaną tylko ci, którzy boją się terapii hormonalnej albo nie chcą invitro "z przekonania". Czyli garstka, a dzieci już urodzone będą gnić po bidulach.
Do moderacji
Odpowiedz
8
35
Tylko prostak ma taką wiedzę jak ty. Po pierwsze dziecko nie jest winne że ma dyktatorów rodziców i ktoś da im nadzieję na przetrwanie a często nowe życie. Po drugie in vitro to nie produkcja na zamówienie, wiele rodziców nie doczekała się nigdy dzieci mimo wielu prób a o kosztach nie wspomnę. Po trzecie każde dziecko w każdym zakątku świata jest bezbronne i nie winne losu jaki ich spotkał. Czy ty uważasz że jeszcze emigranci to ? To też ludzie którzy uciekają przed gwałtem i morderstwem....
Do moderacji
Odpowiedz
14
3
Prostak jak prostak ale III świat i imigrantów sam sobie dopisałeś...
Do moderacji
Odpowiedz
3
2
Jakieś lepsze argumenty niż chochoły i uwagi nie na temat? Poza tym, co ma do tego "wiedza"? To prosta kalkulacja - jeżeli mamy alternatywę od adopcji w postaci sztucznego zapłodnienia, to wiadomo, że część ludzi wybierze tę drugą opcję i rodzin zastępczych będzie mniej. Można się kłócić co do skali, ale jeżeli będzie to refundowane 100% bez kryterium majątkowego, to zainteresowanie będzie duże. Zwłaszcza, że opcja polityczna, która zaraz obejmie stery ukazuje to rozwiązanie w samych superlatywach, praktycznie nie mówiąc o jego wadach.
Do moderacji
Odpowiedz
2
6
@Jakieś lepsze argumenty…- jakie znasz wady in vitro?
Do moderacji
Odpowiedz
1
0
Mylisz pojęcia. Rodzina zastępcza to komercyjna działalność, sorry brutalne ale prawdziwe. Rachunek wystawiany Państwu w zamian za kuratelę nad dziećmi. Rodzina zastępcza nie występuje o adopcję. Nawet tego nie rozważa prowadząc rodzinny dom dziecka. Jak cofniemy się do ciemnogrodu i stwierdzimy, że bezpłodności nie leczymy, in vitro zakażemy to nie wzrośnie odsetek adopcji.
Do moderacji
Odpowiedz
2
2
Nie do końca. In vitro nie było refundowane, a rodzin zastępczych bardzo brakuje wszędzie. Każdy kto chce przysposobić dziecko, myśli że to trudny, dlugi proces. Nic mylnego !
Co do rodzin zastępczych, fakt przepisy bardzo nam utrudnieniają życie i stresują.
Do moderacji
Odpowiedz
0
0
Największa wada, to że na jednego urodzonego tą metodą przypada parudziesięciu zabitych.
Do moderacji
Odpowiedz
0
0
Mylisz się, jest więcej chętnych rodzin do adopcji niż dzieci w domach dziecka. Problemem są wymogi stawiane rodzicom adopcyjnym. W praktyce jak wszystko sprawnie idzie, to i tak dziecko spędzi ponad rok w domu dziecka. Oczywiście dzieci chore i kalekie "dostaniesz od ręki".
Adopcje, szczególnie te zagraniczne, to biznes i duża kasa, dlatego skasowano w Polsce adopcje ze wskazaniem.
Do moderacji
Odpowiedz
0
0