UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Darmowe invitro dla wszystkich raczej nie poprawi tej sytuacji. Bo komu będzie się chciało adoptować, kiedy można mieć "swoje" (w praktyce najczęściej tylko w połowicznie swoje, no ale powiedzmy). Zostaną tylko ci, którzy boją się terapii hormonalnej albo nie chcą invitro "z przekonania". Czyli garstka, a dzieci już urodzone będą gnić po bidulach.