A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
1 maja obecnie straszy. Dużo lokali pustych, głównie należą do sielanki. Im chyba nie zależy aby ktoś wynajął lokale. Ceny są wysokie. Dobrze, że przynajmniej hetmanska-pasaż obecnie wygląda lepiej. Jest więcej sklepów.
Pamiętam że tam kupiłem pierwszą polską płytę Queen - Bohemian Rhapsody.
Za Komuny było tak źle - a na 1maja pełno ludzi restauracje bary pełne ludzi /ulica tętni życiem. Dziś super kapitalizm dobrobyt... i wszystko upadło tak jak cały ten Elbląg.
Proszę nie obrażać księgarni na Wiejskiej, bo po pierwsze ówcześnie prowadzące ją małżeństwo było wyjątkowo zaangażowane w jej rozwoju i posiadało wyjątkową miłość do książek. Po drugie nie sposób eksponowania książek, ale ich wartość jest ważniejsza. Jednocześnie z uwagi, że na Zawadzie istniały dwie największe szkoły podstawowe w mieście to ta księgarnia prowadziła w dużym zakresie sprzedaż podręczników. Tym samym z racji ograniczonej powierzchni uniemożliwiało to pełną ekspozycję książek nie będących podręcznikami. A jeśli chodzi o klientów to pochodzili oni nie tylko z Zawady. Zresztą w tamtych czasach, szczególnie w latach 60 czy 70 - tych ub. wieku, to miejsce położenia księgarni nie posiadało większego znaczenia. Osobiście wiele interesujących książek kupiłem w księgarniach innych miast. Szczególną sympatię zachowałem do tej w Ornecie.
@I tylko książek brak - Czy Ty nie przesadzasz, sentymenty zwiazane z osobistymi relacjami ? Przede wszystkim nikt tu nikogo nie obraził, natomiast Twój argument w odniesieniu do sklepu, że nie sposób eksponowania książek jest ważny, jest kuriozalny. Nie wiem też do czego ma służyć twoja informacja )?) kto i skąd był tam kupującym, a jeśli chodzi o ''tamte czasy '' w odniesieniu do tej księgarni to mówimy tu o latach 80 tych. W 60/70 tych to w tym miejscu kwiatki sloneczniki rosły.
Wywalić tramwaj z ulicy 1 Maja. Rozwalić betonowy okropny chodnik przy sielankowskim budynku i założyć porządny kwietnik. Zrobić deptak z ulicy z lodziarniami, kawiarenkami itp. Obniżyć czynsze za dzierżawę. Przywrócić charakter rekreacyjny w tym miejscu razem z parkiem Planty.
Na piętrze można było zapisać się też na kursy językowe ( EMPiK prowadził Szkołę Języków Obcych) np. j.angielski, j. włoski.
Były to lata nie powiem dokładnie ale na pewno 2002-2005 bo uczył się tam mój syn. Lekcje były organizowane w budynku przy ul. Pestalozziego (przy czołgu) - teren dawnej Blaszanki.
Znieść parkomaty i zakazy zatrzymywania na 1-go maja i w centrum a ruch się pojawi. dziś każdy jeździ samochodem i ma mało czasu więc liczy się dojazd i parking.
Sklepu myśliwskiego też pewnie nie ma... ?
Czy władze Elbląga zainteresowane są zmianą fatalnej sytuacji na ul.1 Maja zaczynając od zabitego deskami dawnego sklepu mięsnego, a kończąc na pustym dawnym EMPiK- u. A miedzy nimi kilkanaście pustych lokali z zabytkowym dawnym Bankiem PKO na czele. Czy urzędnicy Ratusza uważają, że to nie ich sprawa ?