Zbierali podpisy za refundacją in vitro

112
23.01.2023
Zbierali podpisy za refundacją in vitro
Posłanka Agnieszka Pomaska (na pierwszym planie) jest przewodniczącą Komitetu "Tak dla In Vitro" (fot. Anna Dembińska, archiwum portEl.pl)
W Elblągu odbyła się dzisiaj kolejna akcja zbierania podpisów pod obywatelskim projektem ustawy o refundacji in vitro. W Polsce jest już ich kilkaset tysięcy, prawie trzy tysiące z nich do podpisy elblążan. Zobacz zdjęcia.

O składanie podpisów pod projektem ustawy w sprawie refundacji in vitro apelowali dzisiaj do elblążan za pośrednictwem mediów parlamentarzyści i samorządowcy z Koalicji Obywatelskiej.

- Mamy już kilka razy więcej niż 100 tysięcy podpisów, ale widzimy, że zainteresowanie kwestiami związanymi z płodnością, z marzeniem o dziecku jest tak ogromne, że tę kampanię kontynuujemy. Będziemy zbierać podpisy co najmniej do końca lutego – mówi Agnieszka Pomaska, posłanka z Pomorza, która jest przewodnicząca Komitetu „Tak dla In Vitro” . – Wszędzie gdzie byliśmy, spotkaliśmy się z ogromnym zainteresowaniem akcją. A jest ono tak duże, bo program in vitro finansowany z budżetu państwa zniknął wraz z nadejściem PiS-u. W 2016 roku, mimo ogromnego sukces tego rządowego programu, kiedy to urodziło się ponad 22 tysiące dzieci, rząd PiS z przyczyn ideologicznych, może też innych, ten program zlikwidował. Jesteśmy dzisiaj w Elblągu po to, by ten program przywrócić i przekonywać obywateli i obywatelki do wsparcia tej inicjatywy. By te uzbierane podpisy były skuteczne. By każda z posłanek czy posłów, niezależnie od tego z jakiej są opcji politycznej, byli przekonani, że ten program jest po prostu potrzebny. Ten problem dotyczy nawet ponad 3 milionów osób w Polsce.

- Wiemy, jak ważne jest mówienie o wsparciu dla metody in vitro, dla refundacji in vitro i dla osób, które przyszły na świat dzięki tej metodzie. Oglądaliśmy przez ostatnie miesiące dosyć haniebną kampanię rządzących, włącznie z tym, że w podręczniku wzniecano nienawiść, podżegano do niechęci do osób urodzonych dzięki metodzie in vitro – dodała Barbara Nowacka, posłanka. – In vitro jest metodą naukową, od wielu funkcjonującą, bezpieczną i tak naprawdę jedyną bezpieczną metodą leczenie niepłodności. Wiemy, jak wielkie koszty są to dla rodziny, która stara się o dziecko tą metodą. Jeżeli priorytetem państwa, a to słyszymy z ust rządzących, jest zwiększenie dzietności, to jest to najprostsza i najskuteczniejsza metoda. A nie opowieści o tym, co można robić, nie naprotechnologia, która jest forsowana przez rządzących. In vitro powinno być dostępne, powinno być powszechne. Widzimy wielki odzew i te setki tysięcy podpisów za projektem ustawy świadczą o jednym: Polki i Polacy chcą refundacji in vitro. Dopilnujemy tego, by tak było – dodała posłanka.

Parlamentarzyści i samorządowcy Koalicji Obywatelskiej dzisiaj w Elblągu zbierali kolejne podpisy za in vitro, m.in. na starówce. Podkreślali, że niepłodność to nie tylko problem kobiet, ale też mężczyzn.

Zbierali podpisy za refundacją in vitro
(fot. Anna Dembińska)

- Natura pod tym względem jest bardzo sprawiedliwa. 30 procent przypadków niepłodności ma swoje źródło u kobiety, 30 procent u mężczyzny. Kolejne 30 procent to kwestia wspólnych relacji, 10 procent to sprawy niewyjaśnione. Mówię to po to, by namawiać panów do aktywności. To jest też nasza sprawa. A państwo ma obowiązek zabezpieczyć tym ludziom prawo do bycia rodzicem – mówił Jerzy Wcisła, senator RP. – Zapominamy o tym, że w tle tych wszystkich kryzysów, w których żyjemy: finansowego, klimatycznego, z Unią Europejską, rozwija się kryzys, który jest od nich znacznie groźniejszy – kryzys demograficzny. Jeśli politycy rządzący będą żyli tylko od wyborów do wyborów i myśleli tylko o wyborach, to my tego kryzysu nie zażegnamy. On się objawi za parę lat. Dzisiaj w Polsce rodzi się najmniej dzieci od czasów II wojny światowej... 24 procent Polaków jest obecnie w wieku poprodukcyjnym, ale za siedem lat będzie to 43 procent w wersji optymistycznej. W wersji pesymistycznej ponad 50 procent. Nasza dzieci nie dadzą rady utrzymać tych, którzy już swoje przepracowali. Jeśli nam zależy, byśmy w ten kryzys nie popadli, to walczmy o metodę in vitro – mówił senator.

Pod projektem ustawy w sprawie refundacji metody in vitro w samym tylko Elblągu zebrano prawie trzy tysiące podpisów.

– Chciałabym podziękować wszystkim tym, którzy podpisują. A tym, którzy nie podpisują, bo uważają inaczej, dziękuję za to, że nie przeszkadzają. To też duży postęp. Zebraliśmy naprawdę dużo podpisów, mieszkańcy identyfikują się z problemem i z tym, że ta metoda jest potrzebna – przyznała Elżbieta Gelert, posłanka PO z Elbląga.

Małgorzata Adamowicz, wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej w Elblągu i lokalna koordynatorka zbiórki, przyznaje, że nie było problemów z przeprowadzeniem zbiórki podpisów. – Ludzie chętnie podpisują. Myślę, że wszyscy, jak tu stoimy, spotkaliśmy się z kwestią in vitro. Jak nie osobiście, to wśród znajomych, w rodzinach, które bardzo chciały mieć dzieci i tylko i wyłącznie dzięki tej metodzie te dzieci mają – mówiła.

RG

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
szpital rządzi się sa, w dodatku wszystko chodzi jak w zegarku. wtedy pani dyrektor może spokojnie spacerować po ulicach miasta i zbierać podpisy. fajnie tam w tym szpitalu
Jacyna (2023.01.23)
Może jeszcze ci ludzie zaczną zbierać podpisy za aborcją. To przecież takie nowoczesne i europejskie.
TeofilSkorupa (2023.01.23)
Refundowany powinien być kardiolog i parking w szpitalu
(2023.01.23)
@TeofilSkorupa - Powinni! Z aborcją ciebie. Never too late
(2023.01.23)
HIPOKRYCI !!! Byli za aborcją a teraz są za in vitro. Dramat....
okonamaroko (2023.01.23)
Nie widze powodu dla którego przy poparciu samorządu lokalnego a same prominentne persony tam się na zdjęciach afiszują nie zrobić poprawki budżetu miasta żeby tu naszym mieszkańcom refundować. Jest pani Gelert jest wice i jest nie dali nie kazali to czemu by nie. Ja tam chętnie poświęcę część budżetu miasta np. z nagród, premii swiatecznych, uznaniowych, trzynastek, podwyżek i zaoszczędzonych na nie robionych dla mieszkańców imprezach na szczytny cel pomagania w produkowaniu większej ilości wyborców. A może to znienawidzony PIS ma wam dać?
eron (2023.01.23)

info

34  
  21
Teraz radny TOMCZYŃKI nie ma problemu że zbierane są podpisy z podaniem nr pesel. Nie zarzuca zbierających że wyłudzą kredyt,
pol9558 (2023.01.23)
Ostatnio Pomaske widziałem w Gdańsku. Bardzo się dziwnie na mnie patrzyła
(2023.01.23)

info

25  
  17
Hipokryzja Platformy Obywatelskiej nie zna granic. Pierw do walki politycznej wykorzystywali zakaz aborcji na życzenie w Polsce teraz się czepiają, że mniej dzieci się rodzi
(2023.01.23)
I tak nie wygracie. Polacy nie są głupi i pamiętają rządy PO-PSL. Wyborcy PiS zrobią wszystko co w ich mocy, aby była 3.Kadencja Prawa i Sprawiedliwości
(2023.01.23)