21
01.04.2005

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Przede wszystkim to należy na wstępie pochwalić inspekcję pracy i jej szefa, że się godnie wywiązują ze swoich obowiązków. Tylko nasuwa się jedno pytanie, co robili wcześniej, żeby zapobiec takim sytuacją. „Każdy musi pracować, ale nikt nie musi być kierownikiem. Jeśli już nim jest ma obowiązek przestrzegać prawo i dbać o pracowników” - te słowa brzmią pięknie, ale nijak nie mają się do rzeczywistości. Bo co może w takiej sprawie zrobić kierownik. Załóżmy, że by stanął w obronie pracowników i odmówił stosowania takich praktyk. Jeśli by tak zrobił to możemy być pewni, że nie był by już tym kierownikiem ani dnia dłużej, a na jego miejsce i tak by się znalazł ktoś następny, kto by zrobił to samo. Myślę, że pracownicy PIP powinni trochę więcej myśleć i starać się likwidować przyczyny, a nie tylko objawy istniejących patologii. Wtedy może nie tylko oni by mieli powody do zadowolenia, ale także Ci, których powinni bronić.
(2005.04.01)

info

0  
  0
zbulwersowany- ta pani żyje z pensji męża, a tak dla twojej informacji to pani prok.Jola jest rzecznikiem prokuratury i to nie ona prowadziła śledztwo! ..i tu cie pewnie zaskoczę, ale właśnie wszyscy podwładni pani Bożeny zeznawali w jej obronie i dlatego prokuratura nie ma argumentów, przecież gdyby śledztwo wykazało uporczywość, napewno nie wnioskowano by o umorzenie! ..więc pomyśl, bo jak widać nie bardzo z myśleniem u ciebie, zawistny człowieku!
am (2005.04.02)

info

0  
  0
WITAM WSZYSTKICH POZDRAWIAM NIESZCZEŚLIWA PANIĄ BOZENKĘ !!! TAK SIE SKŁADA ZE PRACOWAŁAM JAKO KIERONIK PIERWSZEJ BIEDRONKI W ELBLAGU , PRZEZ 3 LATA , I NIE WIEM CZEMU POSZKODOWANA PANI BOZENKA TAK SIE UŻALA NAD SOBĄ , JERONIMO MARTINS NAJPIERW ZAFUNDOWAŁO JEJ SZKOLENIE MIESIECZNE GDZIE ZA DARMO SIĘ UCZYŁA , A KURSY KTÓRE NAPEWNO UKONCZYŁA + PRAKTYKA JAKA PRZEBYŁA NAPEWNO OTWORZYŁY SIE JEJ BRAMY DO PRACY W INNYCH FIRMACH , JUŻ NA SZKOLENIACH DLA KADRY KIEROWNICZEJ WIADOMO JEST JAKA CZEKA JA PRACA , WIEC ZAWSZE MOGŁA ZREZYGNOWAĆ !! NA JEJ MIEJSCE BYŁO NAPEWNO WIELE OSÓB CHETNYCH , ZWŁASZCZA ŻE POWINNA POCHWALIĆ SIĘ ILE ZARABIAŁA , GDZIE JEŻDZIŁA NA KOSZT FIRMY . ZAWSZE TAK JEST ŻE KADRA KIEROWNICZA MA NIENORMOWANY CZS PRACY , JAK PRZESTAŁA MI SIE PODOBAC PRACA W BIEDRONCE TO POPROSTU ODESZŁAM CZEGO DO DZIS ŻAŁUJĘ !!!!!!!!
KRYSIA (2005.04.02)

info

0  
  0
HA HA HA PANI KRYSIU TEŻ BYŁEM KIEROWNIKIEM I ZA CZASÓW PANI I PANI BOŻENY, A PANI ODESZŁA BO MUSIAŁA:-) BYLIŚMY NA PSEUDOSZKOLENIU 4 DNI I NIGDY NIGDZIE WIĘCEJ NA KOSZT BIEDRONY! ZARABIALIŚMY 1.500ZŁ M-CZNIE NETTO TO ŻADNA TAJEMNICA I ŻADNA FORTUNA, ZWŁASZCZA ZA 300 GODZ. W M-CU. WIĘC NIECH PANI NIE SIEJE PROPAGANDY SUKCESU BO TO ŻENUJĄCE! POZDRAWIAM!
BYŁY KIEROWNIK (2005.04.02)

info

0  
  0
Pani Krysia za dużo nie nauczyła się na tych kursach. Robi straszne błędy. Na pewno - pisze się osobno.
A (2005.04.02)

info

0  
  0
am: Za to u ciebie z mysleniem wszystko w porzadku! Pytajac o to za co pani Lopacka zyje teraz, "zbulwersowany" mial na myslli jej uprzedni "dramat: falszowac dokumenty czy zrezygnowac z pracy? A przeciez i i tak jej sie pozbyli /zaraz sie odezwa:"odeszla sama"/
(2005.04.02)

info

0  
  0
Ciekawy jestem co robił PIP w czasie łamania praw pracowników w biedronce i w innych zakładach pracy. Grunt to zająć wygodny fotel w ciepłym gabinecie i udawać że nic nie widać i nie słychać. Apensja i tak się należy.
(2005.04.02)

info

0  
  0
Gratulacje do PIP-y i prokuratury za złapanie "przestępcy", który sam w ogólnopolskiej TV opowiada jak to było z ewidencjami czasu pracy w biedronce - ŻAŁOSNE!! (bo po co brać się do pracy, jak sami przestępcy wciskają się w ręce).
(2005.04.02)

info

0  
  0
Hej ludki z ELBLĄŻKOWA, chwalicie PIP za ich pracę, ale powinniscie też dowiedzieć się że oni OWI PSEUDOINSPEKTOROWIE obchodzą prawo aby odnieść sukces, czyli uwalić firmę, lub szefów. Moją firmę rozlożyli na lopatki ale dopiero po czterech latach i tylko dlatego że nie chcialo mi sie już ich oglądać. Bardzo szkoda że nie możecie obejrzeć jaka frajdę tym PANIOM I PANOM sprawia wmawianie pracodawcom że wszystko w aktach osobowych ich pracowników jest nie tak. Lecz jakież są ich miny gdy nic nie mogą znależć HMMM.... Wiecie ci wtedy mówią .... no co .... Mówią: " niestety ale musimy nalożyć karę chociaż 100 zl. zeby bylo widać że tu byliśmy" CHCECIE DALEJ TEJ HISTORYJKI.... ZE SZCZEGÓLIKAMI. ... lepiej nie bo nie spodoba się to tym na górze. W każdym bądz razie ostatnia ich wizyta u mnie skończyla się dla mnie tragicznie, ale dla nich skończy sie prawdopodobnie w STRASBURGU. pozdrowienia dla PIPków
wlaściciel firmy z elbląga (2005.04.05)

info

0  
  0
TAK......mnie również w tym artykule "urzekły" słowa zadowolonego z siebie dyrektora PIP-uuu/yyyy....zadowolony, że jego na wierzchu, że miał rację....brrr...jakie to małostkowe...kiedy w końcu PIP będzie chronił pracowników tak naprawdę a nie na niby? to powinna być instytucja która będzie mogła nkładać duże kary a nie jakieś śmieszne 500 zł ale żeby było w miarę konstruktywnie uważam że najpierw taki pracodawca powinien dostać mozliwość "poprawy" z ultimatum że następnym razem otrzyma soldną karę pieniężną...moze to by spełniło swoje zadanie szanownej PIPyyy...wiem wiem...wszystko zależy od ustawodawcy czyli naszego ukochanego rządu...mhh jak ja ich kocham wszystkich!!!
kochająca ohela (2005.04.12)

info

0  
  0