67
23.09.2022

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Zapoznajcie się ze stawką dzienną NFZ za pacjenta (10 PLN) a potem spróbujcie pomnożyć to np. x 4 osoby x 7 dni i przygotować zimne a ugotować ciepłe posiłki, tygodniowe menu dla rodziny 4 osobowej. Za 280 PLN. Do kogo pretensje chyba do Ministra Zdrowia.
(2022.09.23)
Dlatego biznesem dochodowym jest prowadzić bar w szpitalu. Niska dzierżawa, w piwnicy lokalik. Flaczki pyszne. Dania główne również smaczne. Personel medyczny nie dojada pacjentom tych frykasów z kuchni szpitalnej bo obrzydzenie bierze tylko idzie za swoje konsumować.
(2022.09.23)

info

7  
  1
To czego doświadczyłem w kwestii jadłospisu szpitalnego w 2o15 i 2020 to temat na thriller medyczny.. W szpitalach nie istnieje już chyba coś takiego jak gramatura potraw, a pytaniem jest czy ktoś w szpitalach kontroluje i ocenia organoleptycznie wydawane potrawy. Pacjent nie ma siły i nie jest odpowiednią osobą aby zareagować na szpitalna ''mizerię ''. Mam jakieś pojęcie na temat żywienia zbiorowego i to co widziałem przyprawiało o ból głowy.
(2022.09.23)

info

11  
  0
Szpital z Elblągu i tak całkiem nieźle karmi. Oto inna placówka gdzieś w Polsce w tym roku. Nie wiedziałem co mam z tym zrobić. Wyszedłem ze stołówki. Zatkało mnie.
Głodny :-) (2022.09.23)

info

6  
  0
Odwiedziłąm kiedyś znajomego w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym na Dębinkach w Gdańsku. Był po operacji. Pielęgniarka przyniosła obiad: zupa (w której były prawdziwe warzywa), pieczone ziemniaki, zestaw 2 surówek, devolay i pomarańczowy Tymbark do popicia. Pytam: "Co ty sobie jedzenie na telefon zamawiasz?" A on: "Nie, tutaj tak karmią". Jedzenie było serwowane przez firmę cateringową, która w holu głównym miała swoje stoisko, a w zasadzie restaurację. Jedzenie, które kupowali odwiedzający chorych było takie same, jak dla chorych (za darmo). Kolejka chętnych, aby zakupić obiad była baaaardzo długa. Jedzenie restauracyjne i restauracyjnie podane - pyszne, świeże, apetyczne. Na śniadania: jajecznica na boczku, serki wiejskie, jogurty (do wyboru smaki), do wyboru pieczywo (bułki, chleb, razowe, żytnie, pszenne), pożywne sałatki, wędliny i kiełbaski na gorąco. Znajomy przytył w tydzień 2 kilogramy. To nie był szpital - to były wczasy. Dlaczego w niektórych szpitalach może być tak- a w innych karmią cię szarą breją, która nie wiadomo czy jest pulpą ziemniaczaną, kleikiem ryżowym czy rozgotowanym makaronem? Czy taki UCK nie jest finansowany przez NFZ tylko Elona Muska? Tylko pytam...
(2022.09.23)
czy to ten szpital POsłanki? jesli tak to nic dziwnego, POwcy zawsze traktowali polakow jak gorszy plebs.
zdziwiona (2022.09.23)
A gelertowa dobrze się ma?
(2022.09.23)
Dlatego trzeba głosować na PO bo wtedy wszystko się zmieni.
FanpO (2022.09.23)

info

4  
  4
Również wspominam bardzo pozytywnie posiłki w UCK ale również bardzo pozytywnie oceniam leczenie w UCK.
(2022.09.23)

info

7  
  0
A Gelertowa ma się dobrze, co miesiąc pensja prawie 40 tysięcy. Tylko pytam za co? A parkingi wokół szpitala ma synuś
(2022.09.23)