A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Jak miło... też chodziłam do SP2 i Pan Mizerski uczył mnie pływać. Chodziliśmy całą klasa, piechotą przez Park Kajki, przez osiedle Marynarzy właśnie do Delfina... kij też pamiętam i pływanie na plecach z kijem pod szyją - fajne wspomnienia. Mamy suszyły nam głowy w szatni. Do dziś chodzę na basen. Nauczyłam pływac syna i córkę. Pozdrawiam Pana serdecznie i drugiego Pana odbplywania - jeśli dobrze pamiętam to Pan Peters???
@- nostalgicznie- - Mnie tez Pan Zenon nauczył pływać !
@- nostalgicznie- - Mnie też Pan Zenon nauczył pływać !
Panie Zenku, zdrowia i jeszcze raz zdrówka życzę
Dziękuję Panie Zenku, ja też jestem Pana absolwentem. W 79 albo w 80tym roku ojciec przeczytał w gazecie, że są nabory do nauki pływania w Delfinie i zapisał nas z siostrą. Zaczęło się od rękawków, potem deska i był też kij. Jaki byłem dumny jak w trzeciej klasie miałem kartę pływacką. Potem ponownie w siódmej i ósmej klasie basen z Panem Mizerskim i Panem Petersem. Dziecięce i młodzieńcze wspomnienia pozostały do teraz. Pozdrawiam obu Panów. Potem moje córki z synem Pana Zenona miały w-f więc dla Elbląga nazwisko Mizerskich się zasłużyło.
Wszystkiego najlepszego Panie Zenku, Jest Pan w sercach wielu elblążan.
Poznaniak z krwi i kości nie bojący się ciężkiej pracy i wody.... Można wszystko tylko trzeba chcieć...