UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Jak miło... też chodziłam do SP2 i Pan Mizerski uczył mnie pływać. Chodziliśmy całą klasa, piechotą przez Park Kajki, przez osiedle Marynarzy właśnie do Delfina... kij też pamiętam i pływanie na plecach z kijem pod szyją - fajne wspomnienia. Mamy suszyły nam głowy w szatni. Do dziś chodzę na basen. Nauczyłam pływac syna i córkę. Pozdrawiam Pana serdecznie i drugiego Pana odbplywania - jeśli dobrze pamiętam to Pan Peters???

- nostalgicznie-

Anuluj