Po sygnale od mieszkańców pojechaliśmy na miejsce. Na jednej z posesji zauważyliśmy około dwudziestu funkcjonariuszy policji i Straży Granicznej, niektórzy z nich byli zamaskowani. Na ziemi leżało pięciu skutych kajdankami mężczyzn. Trwało przeszukiwanie domu i stojącego na parkingu porsche. Na posesji stała również wezwana na miejsce karetka.
Mieszkańcy opowiadali nam, że słyszeli strzały, ale mogły być to też granaty hukowe, których oddziały policji używają przy tego typu akcjach. Wcześniej też funkcjonariusze staranowali bramę do posesji.
Dlaczego policja i Straż Graniczna interweniowała w Suchaczu? Kogo zatrzymała i w jakiej sprawie? O to pytaliśmy Komendę Wojewódzką Policji w Gdańsku, która – jak się dowiedzieliśmy – prowadziła tę akcję.
- Na obecnym etapie nie udzielamy żadnych informacji w tej sprawie. W odpowiednim czasie przekażemy mediom komunikat – usłyszeliśmy w biurze prasowym Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.
Z naszych informacji wynika, że wśród zatrzymanych jest były policjant.
Także w piątek, o podobnej porze, doszło do przeszukań przeprowadzonych przez strażników granicznych z Bezled w jednym z budynków przy ul. Łęczyckiej. Nie wiemy jeszcze, czy ma to związek z wydarzeniami w Suchaczu.
Do tematu wrócimy.