A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Na przelotowe ulicy Krolewieckiej zrobiono światła i co, można? Można. Zatem, że twierdzisz, że nie można, to nie argument.
suweren w amoku jeździ za dobrami doczesnymi mając w duszy przepisy drogowe.
Bo to wina kocich oczek. Jakby były jeszcze psie i ptasie, to by nic sie nie stało. Montowac wszystkie trzy zestawy na kazdym przejsciu, a nie bedzie wypadkow. Montować, montowac madre głowy urzedowe od trwonienia pieniedzy na chinskie zabawki dla gadzeciarzy.
Tam powinny być garby na jezdni albo czerwone światła. Sam kiedyś przechodziłem z dzieckiem przez te przejście, pan na lewym pasie sie zatrzymał a pani citroenem c3 ledwo wychamowala cale szczęście ze zatrzymałem się wcześniej bo widziałem ze babka ma w głowie dziurę i chce przemknąć. Większość kierowców nie zwraca uwagi na mrugajace żółty swiatlo.
@archidiable - Samochód wyposażony jest w swoje własne światła które mają oświetlać drogę przed pojazdem i "kierowcy"dać możliwość rozeznania sytuacji i reakcji na zaistniałą sytuację. Natomiast "furmani"jeżdżący po drogach nie wiedzą jak korzystać ze świateł zamontowanych w samochodzie i uważają że drogi powinny świecić.
@Hcui ci w usta - to ilu tych bękartów zrobiłes?
@Hcui ci w usta - a jka spiewacie to JA się smieje.
Dość dużo chodzę po mieście. Sytuacje notoryczne to jak ktoś mnie przepuszcza, a z drugiej strony kierowcy pędzą, czasem nawet kilka samochodów. Jakbym nie kierował się zasadą ograniczonego zaufania to w ciągu roku ginąłbym na pasach kilkadziesiąt razy. Problem tylko, że żyje się raz, więc polecam jednak nie ufać za bardzo.
Problem bezpieczeństwa stanowią kierowcy, a nie piesi wchodzący rzekomo nagle na przejście. Zdarza się oczywiście, że tak zrobi jakiś młodzian wpatrzony w smartfona lub starsza osoba, ale zdecydowanie częściej to kierujący doprowadza do takich wypadków. Parę lat temu na tym przejściu przechodziłem z córką odebrana z pobliskiej szkoły i kierowca autobusu miejskiego pędził od ronda i o mało nas nie rozjechał. Musieliśmy dosłownie uciec z przejścia bo nawet nie zwolnił. Gdy zadzwoniłem na policję to powiedziano mi żebym zgłosił to jutro bo dzisiaj już skończyli pracę!!! Jak widać dramat na tej ulicy trwa nadal.
@zmartwiony. .. w cywilizowanych krajach przejście dla pieszych jest szczególnie traktowane przez kierowców, nie ma znaczenia czy wtargnięcie czerwone dla pieszych itp, kierowcy mają wyuczone żeby zwalniać przed pasami, no ale u nas trzeba zapiera. .. .. ac bo się jeden z drugim spieszy na sąd boski.