60
08.04.2020

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Bardzo mi przykro. Wiem jak to jest sama przeżyłam coś takiego. Ale ja nie miałam cesarki tylko lekarze wywoływali porud dwa dni. Wiem jaki to jest ból stracić dziecko. Ale dzięki dziecią i partnerowi i rodzinie nie załamałam się. Na domiar tego prawdopodobnie mam nowotwór macicy lekarz mówił że to są kaplikasje po porodzie wdalo się zakarzenie. Do dziś czuje ból i smutek ale każdego dnia podnasza mnie na duchu moje cudowne dzieci.
(2020.04.08)

info

2  
  3
no uspokajasz uspokajasz tylko wez pod uwage ze z samego faktu ze sprawa odbywa sie w innym miescie, wojewodztwie to jzu o czyms swiadczy, szkoda ze nie w Słupsku
(2020.04.08)
Takze miałam problem podczas porodu w tym szpitalu. Nie polecam tego miejsca.
Jot Ka (2020.04.09)

info

4  
  3
Bardzo współczuję rodziców, moje kondolencje, ja leżałam tydzień na patologi z powodu zanikającego tętna u synka, robiono mi ktg usg i niby wszystko było, dopiero przy porodzie dzięki wspaniałej Pani Asi Grosch i jej szybkiej reakcji udało się uratowac moje dzieciątko, które było owiniete pępowina wokół szyi...
siebieja (2020.04.09)
@Pacjentka - wojewódzki to najgorszy szpital
(2020.04.09)
Takie rzeczy sie zdarzaja dlatego lekarze powinny bardziej przylkowac uwage do tego a ten szpital to jedna wielka porazka lekcewarza wszystko i wszystkich jak tam robilam 4podejscia zeby mnie przyjeli w zagrozonej ciazy ze skorczami za kazdym razem pani doktor ( male p celowo) kazala wrocic jak wody odejda dopiero jak pogotowie mnie przywiozlo zaspana zaczela sie na mnie wydzierac ze zglasza sie do porodu jak wody odejda to jej powtarzam ze ja mam zagrozona ciaze i nie powinnam rodzic bo to jest 30 tydzien ona do mnie ze zaraz ochrone wezwie jak jeszcze raz sie odezwe z laska mnie przyjela a ja pare minut pozniej urodzilam dziecko bez odejscia wód w tak zwanym czepku. Na rannym opchodzie oddzialowa poinformowala ordynator ze to ja sama odmowilam 4 razy przyjecia na oddzial
Nel2017 (2020.04.09)
Na prawdę ciężko jest przekonać lekarza, ze czuję się cos " nie tak", wszystko jest przeciągane w czasie, zawsze każą czekać
Sama prawda (2020.04.09)

info

5  
  1
W ostatnim miesiącu raczej mniej czują ruchy, dziecko ma mniej miejsca!
Ik (2020.04.09)
Węzeł na pępowinie- czyja to wina lekarza? Po prostu czasem nieszczęścia się trafiają same w naturze. Tragedia dla rodziców ale bez przesady szukać winnej ofiary
(2020.04.09)
Nie mogła pani rodzic w tym szpitalu w 30 tyg. W TYM szpitalu > 36 tygodnia się rodzi. Rzetelność informacji...
Biegacz1 (2020.04.09)