A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
taka właśnie rutyna żeby nie leżeć na oddziale tylko przyjechać jak będzie się "coś"działo - to nie medycyna to elbląski szpital
W lutym po ciezkim porodzie w wojewodzkim szpitalu mialam komplikacje okazalo sie ze przy szyciu pani doktor zostawila waciki tamujace krew ktore byly we mnie 5 dni
Tracilam sily i noga mi puchla dowiedzialam sie ze byl to początek sepsy. Mam zal do szpitala ze bedac po porodzie 2 doby nikt nie sprawdzal jak to wyglada. Ludzi traktuja jak sztuki, maja wszystko gdzies.
Odnotowano. Mój.
Bardzo przykra sprawa, kondolencje dla rodziców,ale takie przypadki się zdarzają,tak po prostu bywa,może to przykre słowa ale lekarz nie odpowiada za dziecko w łonie matki przez 24h,nie monitoruje, jeśli w danym momencie jest dobrze to za chwile może być źle, to matka musi być czujna,mamy instykt, nie czuje sie dłużej ruchów dziecka to zapierdziela się do szpitala na ktg, nawet dla śwìętego spokoju...i tak sprawa zostanie umorzona:-(
A dlaczego ma leżeć bo termin ? Wszystko wyglądało, że jest dobrze.
A gdzie w artykule jest napisane, że lekarz zauważył okręcenie pępowiną i to, że kobieta intuicyjnie czuła, że coś jest nie tak ?
Chyba czytaliśmy różne artykuły.
Dlaczego z góry wątpisz że nie odnotowano podobnego przypadku? Zbierając opinie o szpitalach gdy byłam w ciąży słyszałam dość sporo i podobnych przypadkach w tym szpitalu i przeciąganych porodach.
Tez to przeżyłem nie chce szarpac rany ale była ewidentnie wina lekarza i tyle mam do powiedzenia pozdrawiam serdecznie
U mnie też dziecko chore, przez to że kazali mi czekać i rodzić naturalnie. Kiedy lekarz zdecydował się na cesarkę to było już za późno. Dziecko miało wylew i niedotlenienie w mózgu.
Czy autor artykułu jest spokrewniony z rodzina rodzącej? Czytając ma się wrażenie, ze wyrok już zapadł. Winni są wskazani. Tylko kwestia odszkodowania pozostała nieustalona. Ojciec dziecka dziękuje pani prokurator.... To brzmi wymownie. Dziennikarstwo Portelu upada. Szkoda. Wybrzmieliscie trochę jak konkurencja z dopiskiem ...24. Sensacyjnie. A tak przy okazji. Artykuł jest otrzeźwieniem dla fantazji lekarzy, ze ludzie zaczęli o nich inaczej myśleć w dobie pandemii. Nie miejcie złudzeń. Chwila nieuwagi i pozew gotowy.
Co do opisanego przypadku, wiedza w temacie jest dostępna na wyciągnięcie ręki. Wystarczy przeglądarka google. Tagi kolizja pępowinowa, poród, odsetek. 40% dzieci jest gdzieś okręconych pępowina. Stad nawet posiadanie tej wiedzy nie wpływa na postępowanie. Spośród 4 moich dzieci 4 były okrecone pępowina. Żadne z nich z tego powodu nie ucierpiało.