83
17.01.2020

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Co wy pier. .. cie. stałą praktyką rolników jest rzepak tuż przed zbiorem opryskiwać Randapem, przecież to wszyscy widzą i wiedzą !!! Co za brednie !!!
(2020.01.19)
Ta sama sytuacja, co antybiotykami jest ze środkami ochrony roślin nie licząc innych środków chemicznych. Wystarczy tylko popatrzeć ile tylko jeden rolnik zamawia chemii (ogólnie ujmując)w zależności od powierzchni hektarów, to są setki albo tysiące ton. Produkt końcowy= sama chemia !!!
(2020.01.19)
No to dotyczy kokcydiostatyków, ale co to ma wspólnego z mięsem w sklepie? One jest badane na pozostałości antybiotyków w mięsie i takowych nie może być, bo inaczej jest kara. Tak samo jest z mlekiem, każde oddanie mleka jest badane na zawartość antybiotyków i nie może ich być w mleku. Antybiotyki są dozwolone przy leczeniu zwierząt, jak są chore, ale nie może ich być w mięsie czy mleku.
(2020.01.19)
No właśnie tak jest i co w tym dziwnego. Przecież jak krowa jest chora to trzeba ją wyleczyć. Podaje się antybiotyk, który przepisuje lekarz i jest na niego karencja. Potem bada się mleko czy nie ma pozostałości antybiotyków i dopiero jak nie ma to można oddawać. Jak ktoś odda mleko z antybiotykiem, to musi zapłacić za utylizację całego zbiornika mleka w cysternie, za jego wartość i do tego karę ze 20 tys. zł. Dlatego nikt nie ryzykuje takich praktyk, bo wykrywalność antybiotyków jest 100%. Każda mleczarnia musi mieć swoje laboratorium i badać próbkę od każdego rolnika z każdego oddania mleka.
(2020.01.19)
Rzepak to pryskają na dojrzewanie tzw. Desykacja. Tak jest w całej UE. Niestety roślina maturalnie nie dojrzewa w tym samym czasie, a w skupach nikt nie chce kupić takiego rzepaku z zielonymi ziarnami i dlatego jest desykacja. Trzeba zmienić przepisy w UE, żeby nikt nie wykluczał tych, którzy sprzedają niepryskany rzepak, bo dzisiaj nikt takiego nie chce kupować.
(2020.01.19)
Chemia dzisiaj jest konieczna, bo ziemi uprawnej jest coraz mniej, a ludzi coraz więcej. Jak będzie same jedzenie bio to tylko bogaci będą mogli kupić sobie jedzenie, a reszta będzie głodować. Wystarczy spojrzeć na ceny bio produktów. W normalnej uprawie z chemią można mieć 7-8- 10 ton pszenicy z ha, a na lepszych glebach nawet trochę więcej. Jakby były tylko uprawy bio to produkcja z 1 ha byłaby od 2 do max 4 ton z ha i w Europie zapanowałby głód.
(2020.01.19)
Czyżby jednak dośliście do tego, co było na początku napisane odnośnie zboża, mięs, że to jedna wielka chemia??? Czas był najwyższy !!! Odnośnie rzepaku, to nas guzik obchodzi czy zielony czy też jak to nazywacie dojrzały, byleby nie miał trucizny !!! Każdy odpowiedzialny rolnik sam powinien wręcz nalegać na zmiany, aby nie truć obywateli, poza tym rolnicy też te ja nazywam strute produkty konsumują, w takiej czy innej postaci. Może więcej odpowiedzialności rolników w używaniu środków ochrony roślin jak też innej chemii, a nie patrzeć tylko na zyski. Wszyscy wspólnie powinniśmy tak robić, aby te produkty były jak najzdrowsze. Polecam tak robić wszystkim rolnikom bez wyjątku, bo w grę wchodzi czyjeś zdrowie, czy też życie !!!!!
(2020.01.19)
Do jednego z tych mądrali - Powiedz proszę jaka jest średnia żywotności? Czyż nie o wiele wyższa??? Czyżby od tej złej żywności??? Niemcy kupują lub starają się kupować produkty głównie od niemieckich rolników, czy też ogólnie pochodzące z Niemiec. Ci mniej majętni kupują artykuły głównie tanie a więc też z Polski. Zapytaj się typowego Niemca, co sądzi o polskiej żywności, jak myślisz jak będzie odpowiedź? Poraz kolejny mówię, że Randap jest wycofany z obiegu w Niemczech.
(2020.01.19)
Do jednego z tych mądrali - Powiedz proszę jaka jest średnia żywotności w Niemczech? Czyż nie o wiele wyższa??? Czyżby od tej złej żywności??? Niemcy kupują lub starają się kupować produkty głównie od niemieckich rolników, czy też ogólnie pochodzące z Niemiec. Ci mniej majętni kupują artykuły głównie tanie a więc też z Polski. Zapytaj się typowego Niemca, co sądzi o polskiej żywności, jak myślisz jak będzie odpowiedź? Poraz kolejny mówię, że Randap jest wycofany z obiegu w Niemczech.
(2020.01.19)
Pewnie nie jedna osoba pomyśli sobie, że Roundup nie jest szkodliwy dla środowiska, bo przecież można go kupić w każdym centrum ogrodniczym, czy markecie budowlanym i na pewno był wielokrotnie badany. Roundup jest dostępny w sprzedaży już od 1974 roku, a swój sukces najlepiej sprzedającego się herbicydu na świecie zawdzięcza przede wszystkim temu, że przez kilkadziesiąt lat był reklamowany jako biodegradowalny. Dwukrotnie (w 1996 roku USA i w 2007 we Francji)udowodniono, że to kłamstwo i producent nie może używać już słów: „biodegradowalny”, „gleba pozostaje nieskażona” oraz „szanuje środowisko”. Firma Monsanto ponad to była wielokrotnie oskarżana o fałszowanie badań przez najlepszych specjalistów, profesorów.
(2020.01.19)