95
11.12.2019

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Przecież na Płk dąbka z Węgrowska wystarczy światła zlikwidowac i oznaczyc jako rondo i po problemie
autoch (2019.12.11)

info

6  
  2
Ludzie, do cholery jasnej, czy nie rozumiecie, że jak my wszyscy nie będziemy przestrzegać przepisów a policja jak teraz nie będzie stawać na wysokości zadania, to żadne rozwiązania nic nie dadzą! Czy to tak ciężko zrozumieć???
serdelek (2019.12.11)

info

4  
  3
@RobertKoliński- Statystyki Jaworzna, które pan podaje są zapewne i prawdziwe, ale nie można porównać warunków urbanistycznych Jaworzna do Elbląga -. Sama gęstość zaludnienia jest w Elblągu 2,5 raza większa niż u pańskiego wzorca. Poza tym Elbląg w swoim czasie był miastem o najwyższej średniej w Polsce pod względem ilości aut na jednego mieszkańca. Elbląg jest miastem przez które prowadzi jedyna droga w kierunku Trójmiasta, Malborka, z przyległych nad zalewowych gmin, Braniewa i okolic, natomiast Jaworzno ma piękną obwodnicę A-4,i nikt kto nie musi do Jaworzna tam nie pojedzie. Resztę niech pan sam przeanalizuje, czy można zwęzić ulice i każde skrzyżowanie zamienić na rondo -szczególnie taki wynalazek jak na Browarnej, czy Teatralna -Robotnicza.
ilDEB (2019.12.11)
@1125. - A ty Gamoniu byłeś kiedyś w Olsztynie że tak narzekasz na to miasto???
DDR (2019.12.11)
@Barni - Światła są dostosowane do ograniczenia prędkości, jak wszyscy jada 70 kmh to nic dziwnego że maja czerwona falę.
DDR (2019.12.11)
Przecież Policja nie jest od budowy infrastruktury, od tego są zarządcy dróg czyli np miasto.
(2019.12.11)
@ilDEB - Śląskie Jaworzno jest dwukrotnie rozleglejsze od Elbląga, ale za to niewiele mniej liczne (91.5 tys. mieszkańców). Jednak to co innego zadecydowało o sukcesie tamtejszych władz i mieszkańców, cyt. : "(. .. )Jaworzno miało szczęście do polityków, którzy dali zielone światło dla takiego przeorganizowania drogowej siatki miasta by była zgodna z wytycznymi bezpieczeństwa ruchu drogowego i do tego sprawą zajęli się specjaliści a nie osoby, których jedyna kwalifikacją jest posiadanie prawa jazdy. Miasto zamówiło specjalistyczne studium drogowe i nie odłożyło go na półkę – jak to się dzieje w wielu innych miejscach – ale zaczęło wdrażać zaproponowane w nim rozwiązania. I wcale nie obstawiło ulic fotoradarami. Jaworzno jest wolnym od nich miastem. W ramach zaprojektowanych zmian powstała choćby trasa śródmiejska – wewnętrzna obwodnica miasta. Dzięki niej można poruszać się między dzielnicami Jaworzna bez przejeżdżania przez centrum miasta. (. .. )
RobertKoliński (2019.12.11)
(. .. )– To był szok dla mieszkańców, kiedy zobaczyli, że w śródmieściu udało się ograniczyć liczbę samochodów o połowę. Dzięki trasie śródmiejskiej zamiast 16 przejść dla pieszych na odcinku 3 km mamy tylko dwa miejsca, w których kierowca może spotkać pieszego – na rondzie i na przejściu ze wzbudzana sygnalizacją świetlną – opowiada Tomasz Tosza. – Na trasę dostaliśmy nieduże dofinansowanie ze środków unijnych. Kiedy przyjechała do nas kontrola z Europejskiej Izby Obrachunkowej była zdziwiona tym, że dofinansowanie naszego projektu było tak niewielkie. Jako jedyni zostaliśmy pozytywnie ocenieni. Chwalono nas za to, że trasa nie została wyrąbana toporem z miejskiej tkanki, ale wycięta tak precyzyjnie, jakbyśmy to robili skalpelem. Po trasie śródmiejskiej przyszedł czas na przebudowę sieci ulic w centrum miasta. Uniemożliwiono kierowcom bezmyślne pędzenie ulicami miasta. Jaworzno zaczęło je zwężać, postawiło na kameralizację osiedlowych ulic (ograniczenie przestrzeni dla samochodów i wygospodarowanie jej dla pieszych poprzez tworzenie wysepek, skwerków, przestrzeni do odpoczynku), stworzyło też strefę uspokojonego ruchu „tempo 30”. (. .. )
RobertKoliński (2019.12.11)
– Zrezygnowaliśmy z szerokich, imperialnych dróg. Węższa droga jest nie tylko tańsza w utrzymaniu, ale i bezpieczniejsza. Tam gdzie miały one szerokość 8 metrów zwężaliśmy je do 6 metrów. Niektóre spadły do rangi dróg dojazdowych o szerokości 5,5 metra. Jednej z dróg nie dało się zwęzić, więc zbudowaliśmy po środku wysepkę. To uspokaja ruch, daje kierowcy sygnał, że jest w mieście i nie może wciskać gazu do dechy – tłumaczy dyrektor Tosza. I dodaje, że ruch uspokaja także betonowa kostka zamiast asfaltu, więc w miejscach, w których miasto chciało ograniczyć prędkość kierowców, stosowało takie rozwiązanie. Jaworzno postanowiło też wpłynąć na uspokojenie tych kierowców, którzy dopiero wjeżdżają do miasta. Dwupasmowa droga wprowadzająca do niego jest poprowadzona po łuku, przebiega w środku lasu. Samochody muszą pokonać w kilku miejscach sygnalizację świetlną. (. .. )
RobertKoliński (2019.12.11)
Kierowcy byli wściekli, media rugały. Dziś hejt zniknął Zmiany na jaworznickich drogach nie było dobrze przyjmowani przez kierowców, którzy mówili o szykanach, narzekali na zmniejszanie przepustowości dróg. Ich protesty niejednokrotnie nagłaśniały lokalne media. – Teraz kiedy okazało się, że nikt w Jaworznie nie zginał jakoś już tego hejtu nie ma. Nawet przepustowości, o którą martwili się kierowcy, się nie zmniejszyła. Samochody jadące wolniej mogą jechać stosunkowo blisko siebie, podczas gdy przy większej prędkości trzeba zachować większy odstęp – przypomina Tomasz Tosza. Jaworzno na dotychczasowych osiągnięciach nie poprzestaje. W mieście powstało już pierwsze w Polsce rondo holenderskie, po którym rowerzyści jadą wyznaczoną ścieżką tylko w jedną stronę – w tym samym kierunku, w którym poruszają się samochody. W budowie jest velostrada. Nie będzie to zwykła ścieżka rowerowa poprowadzona wzdłuż istniejącej trasy, ale droga rowerowa wydzielona poza układem dróg. Połączy dwa jaworznickie osiedla, a rowerzyści będą mieli bezkolizyjne przejazdy przez skrzyżowania drogi rowerowej z ulicami, po których jeżdżą samochody – miasto stworzy tunele i wiadukty. (. .. )"- więcej w artykule.
RobertKoliński (2019.12.11)