A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Art. jest napisany by odrazu wskazać winnego - niby tym winnym jest pieszy bo wtargnął . . . Ale skoro chłopak szedł chodnikiem w ciągu Grunwaldzkiej - chodnik należy do drogi - do pasa drogowego, ponadto pieszy był na przejściu więc miał pierwszeństwo. Biedy kierowca nie zauważył?? To może trzeba było się zatrzymać przed przejściem - wtedy pieszy albo dalej "by wtargnął" bezpiecznie na chodnik, albo by zauważył leksusa i z uprzejmości pozwoliłby owemu leksusowi wymusić pierwszeństwo?? Ale u nas zawsze na opak się interpretuje przepisy.
A chodnik obok drogi z pierwszeństwem, również takie pierwszeństwo posiada - jako część tej drogi - pobocze, chodnik, ulica nawet powierzchnia wyłączona z ruchu - należą do pasa drogowego.
rodzice pracują a nie siedzą na zasiłkach jak te pasożyty co piszą te bzdurne komentarze
A ja chciałbym wiedzieć kto i z jakimi powiązaniami jechał tym lexusem, skoro nagle taka zmiana narracji. Dzieciak potrącony na przejściu, gdzie kierowca skręcając miał obowiązek ustąpienia WSZYSTKIM pieszym, zza samochodu? To gdzie ten samochód stał? Na środku skrzyżowania? No i sam tytuł. Już nawet nie piszecie że pieszy potrącony na przejściu, a NA SKRZYŻOWANIU, ot taki drobny zabieg, żeby jak najwięcej winy spadło na dzieciaka, a jak najmniej na kierowcę.
taaa a później rośnie zamiast faceta taka pipka w rurkach przegięta
@IkierowcaIpieszy - slusznie, kiedy do jasnej cholery służby wezmą się za parkujących na chodnikach, Górnośląska i Traugutta i wiele wiele innych ulic, no przejść nie można, pozastawiane, a już przejść z wózkiem to katastrofa!!!
Ryj to masz człowieku Ty troszkę kultury albo się nie udzielaj!
Czy pińcetplusom naprawdę tak ciężko zrozumieć, że są ludzie, którzy chodzą do pracy?
Pewnie dlatego, że w latach '90 samochodów na ulicy było 20x mniej.
Chyba co dopiero z Marsa wróciłeś !!!!