Wybrany wątek opinii
Noż biedny kierowca - chłopiec WTARGNĄŁ i bezczelnie zarysował lexusa. .. Oj ta dzisiejsza młodzież :P
A na serio to przy skręcie oczy dookoła głowy! btw. zwrot "znalazł się" jest wg mnie lepszy niż "wtargnął".
Do moderacji
Odpowiedz
11
69
Przecież jest napisane, że wbiegł zza samochodu i go widać nie było, co ci dadzą oczy dookoła głowy? Człowiek ma 1 parę oczu i skrzyżowanie czy przejście dla pieszych powinno być tak skonstruowane, żeby jak najmniej rozpraszać uwagę kierowcy, tak aby skupił się na obserwacji drogi, a nie stawianie 10 znaków, świateł czy innych pierdół, które trzeba obserwować, bo człowiek nie jest w stanie tego zrobić fizycznie, przejście powinno być też widoczne i oświetlone, a nie np pomiędzy grubymi drzewami, zaa których nie widać ludzi i co gorsza rowerów, które szybko mogą wjechać na przejście.
Do moderacji
Odpowiedz
23
6
Rozumiem ze inny samochód stał na Komenskiego za przejściem dla pieszych i chciał skręcić w Grunwaldzka. W takim przypadku gdy nie ma widoczności lex powinien skrecic i zatrzymać się przed przejściem, upewnić się że nikt nie wchodzi na przejście i dopiero potem ruszyc.
Do moderacji
Odpowiedz
23
1
@HvK - Prawda. Dokładnie, tak kierowca powinien zrobić, a nie jechać gazem w Komeńskiego.
Do moderacji
Odpowiedz
3
4
Art. jest napisany by odrazu wskazać winnego - niby tym winnym jest pieszy bo wtargnął . . . Ale skoro chłopak szedł chodnikiem w ciągu Grunwaldzkiej - chodnik należy do drogi - do pasa drogowego, ponadto pieszy był na przejściu więc miał pierwszeństwo. Biedy kierowca nie zauważył?? To może trzeba było się zatrzymać przed przejściem - wtedy pieszy albo dalej "by wtargnął" bezpiecznie na chodnik, albo by zauważył leksusa i z uprzejmości pozwoliłby owemu leksusowi wymusić pierwszeństwo?? Ale u nas zawsze na opak się interpretuje przepisy.
Do moderacji
Odpowiedz
4
0