UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Art. jest napisany by odrazu wskazać winnego - niby tym winnym jest pieszy bo wtargnął . . . Ale skoro chłopak szedł chodnikiem w ciągu Grunwaldzkiej - chodnik należy do drogi - do pasa drogowego, ponadto pieszy był na przejściu więc miał pierwszeństwo. Biedy kierowca nie zauważył?? To może trzeba było się zatrzymać przed przejściem - wtedy pieszy albo dalej "by wtargnął" bezpiecznie na chodnik, albo by zauważył leksusa i z uprzejmości pozwoliłby owemu leksusowi wymusić pierwszeństwo?? Ale u nas zawsze na opak się interpretuje przepisy.

Tomasz 85