A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Oczywiście, że będzie - raz, że wymuszony przez przepływające jednostki, a dwa, że ta śluza to nie jest gumowy, szczelny korek do wanny;) Woda będzie się mieszać (to nie jest żaden problem, w obu akwenach żyją i rozmnażają się dokładnie te same gatunki) i dzięki działalności człowieka będzie znacznie lepiej natleniona, z korzyścią dla wszystkich żyjących w Zalewie Wiślanym organizmów.
"Nasz przekop. .wybory już w niedzielę!" - i przekop zacznie cichnąć.
Jak szybko, po minucie dostałem negatywa ale odpowiedzi żadnej.
Przwo swobodnego przepływu jest prawem międzynarodowym, jego pogwalcenie powinno wywołać wielka aferę. A tu jakoś nic....
" @Wodnik Szuwarek - Wielka Brytania nigdy z Unii Europejskiej nie wyjdzie " ależ wyjdzie i doskonale sobie poradzi. W czasie II wojny sobie poradziła, gdy cała Europa była w okowach Hitlera, to teraz sobie tym bardziej poradzi. Nie Unia Europejska jest potrzebna jej tylko dobre relacje handlowe z USA. Tak zawsze było, jest i będzie.
Jak nie? Tanais bedzie przypływał z soją i po przekładnie do Maag Gear, no i po turbiny, po co wieźć taką turbinę barką do Gdańska i przeładowywać na mały statek jak Saturn, mnożyć koszty jak ten Saturn może przepłynąć do Elbląga przekopem po tą turbinę i zawieźć ją bezpośrednio do celu i tak będzie taniej i szybciej.
Dokładnie W. Brytania zawsze była w Europie, ale trzymała się na dystans tak, żeby odpowiednio zadbać o swoje interesy.
Do zalewu musi być jeszcze jeden dodatkowy dopływ wody, to tak poza tematem. To jak on śmierdzi i jest woda ciepła w lipcu, sierpniu to dziw, że tam coś jeszcze żyje. Nie byliście w Suchaczu itp itd latem ??
@Wodnik Szuwarek - Taaaaa bez Dywizjonu 303 nic by nie zrobila tak samo jak nic nie zrobila gdy ten sam Hitler napadl na Polske. Angole to durny i tepy narod.
Tak będzie się mieszać, ale w minimalnym stopniu, tak jakby ktoś do wielkiego basenu dolał wiadro wody.
Niech pomyślę, przewieźć kilka przekładni i turbin (poważnie?) do Gdańska istniejącą droga wodną i przeładować na inny statek - czy przekonać kanał za dwa miliardy złotych.. Trudny wybór faktycznie.
Co nie zmienia faktu że nadal nie znam przykładu statku który by próbował tu dopłynąć