A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
@RobertKoliński - Powie pan jeszcze, co Polacy mieli za czasów rządów Lewicy? To jest dopiero historia !!!
@recon - niższe ceny w sklepach mieli.
Popatrzcie na młodzież w innych partiach, ktos ich zna? Jak nie byly policmajster kolejny zresztą, to w PO cieplownik, z czego są znani ? A z Pis jedynie Kowszynski ale dopiero kielkuje, jak pokaze się pracowicie po tej kadencji Rady to bedzie mial szansę
Czyzby nizsze? A dlaczego robotnicy wychodzili na ulice z zadaniami" chcemy chleba" ? a lewicowa wladza do nich strzelala z ostrej amunicji o tym nie wolno zapomniec!!! Garbusiarz cyklista
Garbusuarz nie wrzucaj wszystkich do 1 wora bo tacy są i w PIS i w PO jak sie przefarbowali i nie rób ze wszystkich morderców lub czasem sam strzel sobie kołkiem w łeb bo tymi samymi tekstami przynudzasz już
Dokładnie. Rząd PiS położył nawet słuszny i potrzebny program transferów społecznych, "ich" sztandarowy ponoć program. Za dzisiejszą Rzeczpospolitą: "Po raz pierwszy od wprowadzenia 500+ wzrósł poziom skrajnego ubóstwa. Rok 2018 był wyjątkowo zły dla programu wsparcia rodzin. Rząd przyczyn nie analizuje. W 2018 roku poziom skrajnego ubóstwa wynosił 5,4 proc. To odsetek osób żyjących poniżej minimum egzystencji, które w 2018 roku wynosiło 595 zł na osobę samotną i 1606 zł na czteroosobową rodzinę. W ubiegłym roku poziom skrajnego ubóstwa po raz pierwszy wzrósł od wprowadzenia programu 500+, i to aż o 1,1 pkt proc. Informacja na ten temat znalazła się w sprawozdaniu z realizacji programu 500+, które rząd właśnie przesłał do Sejmu. Powody? W tym przypadku rząd też nie przedstawia większej analizy. Zauważa, że liczba urodzeń nadal była wyższa niż w 2015 roku, czyli przed wprowadzeniem 500+. Gorsze dane za 2018 rok wiąże z malejącą liczbą kobiet w wieku rozrodczym. „W 2018 r. liczba kobiet w wieku 15–49 lat wyniosła 9 000,3 tys. , tj. o 65,3 tys. mniej niż w 2017 r. " – zauważa. Problem w tym, że kobiet w wieku rozrodczym ubywało też w 2016 i 2017 roku, a mimo to rosła liczba urodzeń. (. .. )
(. .. ) Dr Piotr Broda-Wysocki z Instytutu Nauk o Polityce i Administracji UKSW twierdzi, że rząd powinien przyjrzeć się strukturze kosztów najbiedniejszych rodzin. Jego zdaniem poszerzenie skrajnej biedy jest spowodowane tym, że inflacja jest relatywnie wysoka w kategorii produktów żywnościowych, na które najbiedniejsi wydają znaczną część dochodów. "
Stop czerwonemu lewactwu przefarbowanemu na neoliberalow,Polska musi sie otrzasnac z przefarbowanej szaranczy.( Grzechu) Garbusiarz cyklista
Niższe ceny zaledwie o kilkanaście%, a niektóre ceny jak np połączenia telefoniczne, internet czy elektronika wyższe kika razy, a pensje minimalne 850 zł brutto to było za lewicy.