Wybrany wątek opinii
(. .. ) Dr Piotr Broda-Wysocki z Instytutu Nauk o Polityce i Administracji UKSW twierdzi, że rząd powinien przyjrzeć się strukturze kosztów najbiedniejszych rodzin. Jego zdaniem poszerzenie skrajnej biedy jest spowodowane tym, że inflacja jest relatywnie wysoka w kategorii produktów żywnościowych, na które najbiedniejsi wydają znaczną część dochodów. "
Do moderacji
Odpowiedz
8
7
No i co rząd może w tej kwestii zrobić jak lewica cały czas mnoży koszty produkcji żywności w UE? Nowe maszyny muszą mieć coraz to droższe filtry cząstek stałych, jakieś adblue, SCR-y elektronikę obowiązkową i to powoduje, że taki nowy traktor o średniej mocy ok 100 KM kosztuje dużo więcej niż nowy Mercedes E Klasy.
Do moderacji
Odpowiedz
5
5
A żeby wybudować nową oborę, na 30-50 sztuk bydła, to trzeba mieć milion zł, bo jakiś ,, ekspert" najpierw musi przybic pieczątkę za grubą kasę, potem drugi ekspert musi robić badania oddziaływania na środowisko za kolejną grubą kasę, potem jak się odddaje mleko to trzeba robić badania wody nawet jak się używa takiej z wodociągu, którą ludzie piją, to na co to robić drugi raz jak ta woda jest już badana?
Do moderacji
Odpowiedz
2
0
Teraz niedawno wymyślili sobie, że trzeba chłodnie na mleko rejestrować, No i taka chłodnia potem ma założoną kartę urządzenia. No potem lewica zadecydowała, że trzeba zatrudnić nowych ludzi do kontroli w gospodarstwie czy taka chłodnia ma tą kartę, a jak nie to wtedy jest mandat od 600 do 3000 zł.
Do moderacji
Odpowiedz
3
2
Nakazali też kolczykowanie bydła- to jeszcze ok, ale jak krowa zgubi taki kolczyk, a jest on z plastiku i jak krowa się czochra o drzewo na pastwisku to często gubi kolczyki, i potem jak nawet 1 nie ma to trzeba lecieć i zaraz kupić duplikat i założyć, bo może być manadat 50 zł od sztuki, a każda para kolczyków jest taka sama.
Do moderacji
Odpowiedz
2
1
Do moderacji
Odpowiedz
4
4