92
05.08.2019

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
"O tym, że Schetynie bardziej zależy na wyzerowaniu lewicy jako takiej niż na pokonaniu PiS, świadczy jeszcze inna sprawa. Otóż ogłaszając wspólny start, liderzy lewicowi wezwali Platformę do zawarcia tzw. Paktu Senackiego. Czyli do stworzenia wspólnej listy kandydatów do Senatu. To ważna sprawa - Senat w Polsce może blokować ustawy sejmowe, ma inicjatywę ustawodawczą, może współdziałać z prezydentem. Dlatego może być bardzo efektywnym miejscem walki z PiS. Ale trzeba mieć w nim większość. Tymczasem większość (62 mandaty) ma PiS. Jak go odbić? Politycy lewicowi dokładnie to wyliczyli. Okręg po okręgu. Te wyliczenia przedstawili Schetynie. Wynika z nich jednoznacznie, że jeżeli opozycja pójdzie do walki o Senat osobno, to weźmie trzydzieści parę mandatów, a większość zdobędzie PiS. Jeśli pójdzie razem - właśnie ona wygra. Powód jest prosty - senatorów wybieramy w okręgach jednomandatowych, większościowych, jeżeli więc głosy opozycji rozbiją się na dwa ugrupowania, wygra ten trzeci. Prześledźmy to na przykładzie - kandydat PiS ma 45 proc. poparcia, PO - 40 proc. , a lewicy - 15 proc. W tej konfiguracji mandat bierze PiS. Ale gdy opozycja wystawi wspólnego kandydata - bierze wszystko. (. .. )
RobertKoliński (2019.08.05)

info

2  
  11
(. .. ) Lewica ma to zresztą bardzo dokładnie policzone. I okazuje się, że w zależności od stopnia popularności kandydatów i od kampanii wyborczej opozycja może zdobyć między 54 a 61 mandatów. Co w porównaniu z wyborami w 2015 r. dałoby jej dodatkowe 27 mandatów! I co się stało? Schetyna dostał propozycję Paktu Senackiego, dostał wyliczenia ekspertów lewicy i do tej pory na tę propozycję nie odpowiedział. Najwyraźniej perspektywa zdobycia przez opozycję dodatkowych 27 mandatów go nie interesuje. Nie interesuje go większość w Senacie. Jak to możliwe? Po prostu nie interesuje go taka sytuacja, w której musiałby się układać z ugrupowaniami lewicowymi. W której w ogóle lewica by istniała. Pewnie też zakłada, że ogłosi swoich kandydatów jako pierwszy, żeby później móc oskarżać lewicowców, że wystawiając swoje listy, osłabiają opozycję. Liczy, że wyborcy lewicy oddadzą w takiej sytuacji głos na PO. W tym wszystkim jedno jest frapujące - wiara Schetyny i jego ludzi, że gdy zostaną zniszczone partie lewicowe, wyborcy lewicy oddadzą głos na PO. Już wybory europejskie pokazały, że tak nie będzie, bo ponad milion głosów padło na Wiosnę i Lewicę Razem. Doceńmy to, bo przecież propaganda, że to głosy zmarnowane, była potężna. (. .. )" - całość tej świetnej analizy w sieci.
RobertKoliński (2019.08.05)

info

2  
  11
Czarusie ?? Nic z tego Panowie. A Antoni faktycznie pasuje do Was. Głosy na Was, to zmarnowane głosy. Lanie wody, brak wymiernego działania itp itd. PO POpełnia kolejne POtężne błędy, tkwiąc w tych samych nazwiskach na 1.Oby tak dalej. .. mi to pasuje. : )
pampi-ZAWADA (2019.08.05)

info

8  
  2
idzcie zamiatac ulice!!!
(2019.08.05)

info

10  
  1
i znowu ten nierob karierowicz wcisła. odwolany w referendum w 2013 roku kiedy to przewodzil radzie miejskiej ktora to rada pod jego dowodztwem zostala odwolana. czlowiek ktory utracil autorytet i szacunek w tym miescie. won z nim! pamietamy tez ze za jego kadencji zlikwidowano prom rzeczny na nogacie.
yataman (2019.08.06)

info

14  
  3
Kotliński teraz sezon, ty ze swoim ukończonym technikum hotelarskim powinieneś gdzieś w Krynicy na recepcji stać, a nie udawać, że jesteś politykiem.
(2019.08.06)
A gdzie ty inteligiencie powinienes stac z twoim wyksztalceniem ?
(2019.08.06)
Ty gluptasie
(2019.08.06)
Ty zlamasie
Oloch (2019.08.06)
Ty kuta...e
(2019.08.06)