A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Nie szturmują do nauczycieli, ale do szkół - nikt nie mówił, że nie potrzebujemy nauczycieli, chodziło o jakość - polscy uczniowie potrzebują mądrych nauczycieli, oddanych swojej pracy, z nowoczesnym warsztatem pracy a nie z tzw "metodą paznokciową" czyli zaznaczaniem czego trzeba się nauczyć i na kiedy. Jeśli ktoś jest sfrustrowany swoją pracą, wypalony zawodowo, to powinien ją zmienić, a nie przebierać się za krowę, śpiewać pioseneczki i hejtować koleżanki i kolegów, którzy nie przystąpili do strajku, bo nie chcieli zostawić swoich uczniów w czasie egzaminów.
Właśnie dlaczego żaden portal, nie poruszył bulwersujących postaw niektórych nauczycieli w stosunku do innych koleżanek i kolegów pedagogów, nie biorących udziału w strajku ?? A miało to miejsce. Dla ratowania sytuacji robiono. .spotkania integracyjne. Na ile i na jak długo obniżą poziom emocji ?? Ukrytych w głowach.
Tak uczniowie szturmują szkoły, a dyrektor CKZiU zwolnił wszystkich nauczycieli z ulicy Rawskiej z pracy!!!!Może ktoś by się zainteresował tą sytuacją. ..
Czyli urząd oszczędza na dzieciach, tak to chyba należy rozumieć? No im mniej klas tym mniej kosztuje kształcenie. A co z jakością kształcenia - zginie!
@Elytarianka - a kim jest pozostała reszta?:)
Moje dziecko uczy się rewelacyjnie, więc nie będzie miało problemu z dostsniem się do szkoły. Ale gdyby uczyło się przeciętnie, to musiałoby mieć też przeciętne marzenia o dostaniu się do przeciętnej szkoły. I tak bym jej to tłumaczyła, że dostali się najlepsi uczniowie (co wcale nie znaczy, że najmądrzejsi), ale najlepsi wg ustalonych kryteriów. Nie zawsze można mieć wszystko, co się chce. Takie jest życie i lepiej tłumaczyć to dzieciom już teraz, żeby się w dotodlym życiu nie rozczarowały. Bo i nie kazdy z nas ma wymarzoną pracę. ŻYCIE!
Trzeba dodać, że bardzo ważnym czynnikiem jest poziom wiedzy nauczyciela, który ma być przewodnikiem uczniów. Niestety z tym poziomem wiekszosci nauczycieli nie jest już tak dobrze jak w latach 70-tych. Gdyby współczesnemu nauczycielowi zabrać współczesne pomoce naukowe- komputery, tablice interaktywne, lekcje na CD itd., to nie wiedziałby jak przeprowadzić lekcje.
A minister Zalewska w nagrodę za swoją reformę do Brukseli!!! Za takie coś do pierdla ją, a nie kopa na stołek wyżej i uniknięcie odpowiedzialności!!!
Media nie mają czasu zająć się tematem dyskryminacji tych nauczycieli, bo zajmuja się marszami równości. Bp w naszym kraju prawo do równości mają tylko geje i lesbijki, a nie jacyś tam nauczyciele odmawiający strajku.
W każdej szkole są fajni i niefajni nauczyciele, którzy do danych szkół trafiają przez przypadek. Szczęście mają ci, którzy pracują z fajnymi dziećmi i mogą się spełniać w tej pracy, ale, nie oszukujmy się, prawdopodobnie ześwirowaliby, gdyby nagle z "dobrego" lo trafili tam, gzdie nauczycieli w ogóle się nie szanuje. Z podstawówkami tak samo.