Wybrany wątek opinii

Odnośnie przeludnienia klas, które zdaniem niektórych rodziców obniżą poziom nauczania informuję, że jak zaczynałem w początkach lat 70 - tych XX wieku naukę w I LO w Elblągu klasy liczyły od 40 do 42 uczniów i nie zaistniało obniżenie poziomu nauki. Wśród tych uczniów byli medaliści olimpiad naukowych i wiedzowych, a po ukończeniu nauki ponad 90% ukończyło studia. Potem też osiągali wybitne sukcesy zawodowe. Tak więc o poziomie nauki nie decyduje liczba uczniów w klasie, ale ich zaangażowanie i chęć podnoszenia wiedzy.
Starysztubak (2019.05.28)
Trzeba dodać, że bardzo ważnym czynnikiem jest poziom wiedzy nauczyciela, który ma być przewodnikiem uczniów. Niestety z tym poziomem wiekszosci nauczycieli nie jest już tak dobrze jak w latach 70-tych. Gdyby współczesnemu nauczycielowi zabrać współczesne pomoce naukowe- komputery, tablice interaktywne, lekcje na CD itd., to nie wiedziałby jak przeprowadzić lekcje.
Taka jest prawda. (2019.05.28)
@Starysztubak - Łżesz! Robiłem maturę w I LO w 1972 roku i w klasie było 30 osób. Wystarczy policzyć zdjęcia na tablo. Idąc za Twoją logiką, to najlepiej byłoby pozamykać kilka szkół żeby zwiększyć liczbę uczniów w klasie, skoro to nie ma wpływu na wyniki nauczania, a koszty mniejsze.
KatNaIdiotów (2019.05.29)
Powrót do komentarzy