A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Kasę z podatków naszych bierzecie i jeszcze sugerujecie że rodzice sami maja uczyć swoje dzieci? No takiego szczytu bezczelności to dawno nie widziałem.
@Lamacz - Piszemy "wziąć" panie Lamacz.
Nie mam dzieci, mam nadzieję że mówiąc tak z pogardą o 500 plus nie weźmiesz na swoje I oddasz na Owsiaka a nie na pokaz kupisz auto na raty bo teraz będziesz mieć ;)
A i chyba szkoły nie ukończyłes żadnej bo wystarczy czytać ze zrozumieniem że niech otwierają te niedojdy co są nie zadowolone że swojej pensji i nie potrafią zarobić wiecej, a do osiągnięcia swoich celów szantażuja nic nie winne dzieci. Ale widać szkoła poszła w las i takich osób jak ty.
Już przegraliście, z kretesem.
Prawda jest taka ze wiÄ™kszość☻ nauczycieli nie potrafi odpowiednio przekazać wiedzy dzieciom lub przekazujÄ… kompletne bzdury. Nauczanie w Polsce jest poniżej skali. PrzykÅ‚adem powinna być Japonia. MateriaÅ‚ ogromny do przerobienia ale nauczyciel potrafi w odpowiedni sposób przekazać wiedzÄ™ dzieciom, baaa nawet Å‚aknÄ… jej coraz wiÄ™cej.
Sms od zaprzyjaznionej nauczycielki jak nie przyjdziesz na wiec to wiesz skoczy sie przyjazn a niestety dziecko do szkoly chodzic musi. Mysle ze tak moglo byc.
Nieroby obiboki lenie wstyd i hańba nie potrafią jak się należy wiedzy przekazać i jeszcze pikietują szczyt wszystkiego!
- Jeżeli będziemy razem, to wygramy. - Zjednoczeni, zwyciężymy ! To tylko niektóre hasła, jakie można było usłyszeć na wczorajszym proteście nauczycieli pod pomnikiem wielkiego króla, jakim był Kazimierz Jagiellończyk zwany "Wielkim. " Ale oprócz niego, nikogo wielkiego na proteście nie było, bo i z skąd miałby się tam znaleźć. Ale było całkiem liczne grono nauczycieli i można było się dowiedzieć w prost od nich, co ich sprowadza i jaka jest przyczyna ich obecności. Otóż, co niektórzy mają już dosyć robienia gazetek szkolnych, a w dodatku na swoich drukarkach, a jak wiadomo do drukarki potrzeba tuszu, a to nie są tanie rzeczy. Inni " spinają poślady ", a przez to są spięci przez cały rok szkolny. Jeszcze inni mówili o jakości pracy, jakby nie wiedzieli, że w głównej mierze oni sami mają na to wszystko znaczący wpływ. Niemniej atmosfera była bojowa, ale nie było większych incydentów, bo ciężko jest samemu sobie wymierzać policzki. A chętnych do brania po gębie nie było, podobno ukryli się we Warszawie. Tak donoszą zwiadowcy z panem od historii i klęsk na czele. Najgorsze jest to, że nikt nie wie, kiedy skończy się rokosz, bo tak bywa czasem, że wiadomo kiedy się zaczyna, ale kiedy się kończy, to już inna sprawa. Zatem spokojnie, jak na wojnie.
To ja juz nic nie rozumiem ciezko im pracowac chca zmian. Przeciez takie wyksztalcone milion kursow biora wszystkie i wozki widlowe a daly sie wkrecic polityka. Chcecie poprawy warunkow pracy to oderwijcie sie od prowodyrow politycznych i ujawnijcie swoje bolaczki bez obawy o strate pracy inaczej nic z tego nie bedzie. Prawo nakazuje przeprowadzenie egzaminow i tylko sie pograzycie. A przypominam macie status urzednika państwowego. Z jednej strony chroni a z drugiej boli.