A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Jestem za strajkiem nauczycieli ale to jak niektorzy nauczyciele się zachowują przekracza wszelkie granice. Po prostu wstyd. Robicie wszystko żeby ludzie stracili do Was szacunek. To juz nie chodzi o kształcenie tylko o kasę.
Nie dajcie się prowokować wynajętym trolom i botom. Nie odpowiadajcie na hejt sfrustrowanym najemnikom.
Pokazcie swoje zarobki, to sie okaze jacy jestescie biedni.
Światełko jakis mi nie pasuje, edukacja jeszcze nie umarła
Brakuje mi slow jakie to miasto jest zacofane. Jak mozna byc tak naiwnym przeciez ci nauczyciele zyja jak pączek w maśle- ja jestem po studiach i zarabiam ledwo co 3 tys pracujac juz 15 lat w tej samej pracy po 40 h tygodniowo plus w domu musze czasami odebrac tel z pracy wyslac maila a ci wielkie halo robią pracujac 18h tygodniowo ze sprawdziany w domach sprawdzaja czy ze na zebrania chodzą za darmo - bez przesady! Ludzie otworzcie oczy !
Bo się nie uczą i tyle.
Przedszkole na Browarnej oficjalnie nie strajkuje a panie udają przed rodzicami ze strajkują, połowa todzicow myśli ze strajk tez tu jest. Żadnej informacji dla rodzicie, dowiedziałam się z portalu ze strajku nie ma. Pensja będzie jak za normalne prace bo przeciez oficjalnie nie strajkują,
Coraz więcej ciała pedagogicznego bierze L4.Bo już sobie cwaniaczki przekalkulowały że lepiej być na zwolnieniu i dostać 80% tej jakże marnej pensji niż dostać g. .. Podajcie wreszcie swoje pensje wraz ze wszystkimi dodatkami (motywacyjny, wysługa lat, wychowawstwo), nie gołe a i powiedzcie ile macie nadgodzin lub etatów w ilu szkołach i jakich- i nie jest wcale latanie etatu tylko kolejne wielkie pieniądze. Z każdej szkoły talony, wakacyjne, 13 pensja. Żenada!
@prawieemeryt- tabliczki mnożenia, zasad ortograficznych, wzorów matematycznych i fizycznych, dat i faktów historycznych trzeba się nauczyć na pamięć. Jeśli tego się nie zrobi, to nawet mając dobrą tzw. krótka pamięć, szybko je zapomnimy. Uczniowie niechęć do pamięciowego opanowania tej niezbędnej wiedzy, tłumaczą posiadaniem telefonu. Tam znajdą wszystko. Problem zaczyna się, kiedy nie mają dostępu do telefonu. Uczeń nie powinien zapapmiętywać wszystkiego, o czym dowiaduje się w szkole, ale pewne minimum obowiązuje. Ogromnym problemem jest obecny program nauczania, jest bardzo, ale to bardzo przeładowany. Uczeń o przeciętnych zdolnościach, mniej pracowity, pozbawiony pomocy ze strony rodziców, nie ma żadnych szans na odniesienie szkolnego sukcesu. A przecież nikt nie chce ciągle otrzymywać miernych lub niedostatecznych ocen. Dlaczego trzeba było iść do sądu, aby min. Zalewska raczyła ujawnić autorów podstawy programowej? Dlaczego ciągle rząd powtarza, że reforma jest mądra, przemyślana i takiej życzyło sobie społeczeństwo ? Dlatego dzisiaj, za te bezmyślne posunięcia ministerstwa, ogromną czarę goryczy muszą wypić nauczyciele, bo najłatwiej powiedzieć- oni nie potrafią nauczyć, ale chcą wysokiej, niezasłużonej pensji.
1850 zł z dodatkami