49
01.03.2019

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
(. .. ) „Po roku 1945 w walce zbrojnej co najmniej do końca lat 50-tych na terenach Rzeczypospolitej Polskiej walczyło co najmniej 300 tysięcy ludzi, walczyło o niepodległość naszego kraju. 300 tysięcy – to jest tyle samo, ile walczyło, ile brało udział w walce z niemiecką, hitlerowską okupacją w latach 1939-1945” – powiedział wówczas Macierewicz[2]. Amnestia z 22 lutego 1947 roku objęła 76744 osoby, które ujawniły swoją działalność podziemną. Jednakże 23257 osób z tej liczby przebywało wówczas w więzieniach. Spośród pozostałych 53517 osób, które wtedy się ujawniły, też nie wszystkie prowadziły walkę zbrojną. Po amnestii z 1947 roku w podziemiu pozostało kilkaset osób, których działalność wygasła na początku lat 50-tych XX wieku. Tymczasem dowiadujemy się od czołowego polityka PiS, że do końca lat 50-tych walczyło w Polsce zbrojnie z ówczesną władzą 300 tys. ludzi… Przypuszczam, że to nie jest ostatnie słowo animatorów mitologii „wyklętych” i prędzej czy później dowiemy się, że w zbrojnej walce z „komuną” brały udział miliony. Taka manipulacja liczbami deprecjonuje wysiłek zbrojny Armii Krajowej, stawiając go w cieniu walki powojennego podziemia antykomunistycznego. W wypowiedzi Antoniego Macierewicza jest jeszcze jeden nieprawdziwy i niebezpieczny wątek – zrównanie okupacji hitlerowskiej i rzeczywistości politycznej Polski powojennej. (. .. )"
RobertKoliński (2019.03.01)
(. .. ) Te dwa kluczowe mity – „powstania antykomunistycznego” z lat 1944-1963 oraz domniemanej liczby jego uczestników – kreują najbardziej fałszywą tezę historyczną, jaka wynika z mitologii „wyklętych”. Tezę, że ich wybór polityczny był jedynie możliwym i bezalternatywnym wyborem dla Polaków po 1945 roku oraz że ten wybór był postawą większości ówczesnego narodu polskiego, a nie jego niewielkiego marginesu, jakim byli w rzeczywistości „wyklęci”. " - cały tekst został opublikowany kilka dni temu w necie, można znaleźć po cytatach. Co zaś do "zasłużonych ziemian" i że "mogli finansować", to właśnie o to chodzi i taki był/jest zarzut w stosunku do nich, że właśnie finansować i wspierać mogli, ale tego właśnie nie robili. Nie bez przyczyny Piłsudski wraz z towarzysz(k)ami musiał rabować potem carskie pociągi, żeby zdobyć środki na prowadzenie działalności konspiracyjnej i niepodległościowej.
RobertKoliński (2019.03.01)
Zwykłymi zdrajcami są Jaruzelski, Kiszczak, Moczar, Korczyński, Wasilewska, Nowotko, Molojec, Bierut itd. To jest prawdziwa banda morderców i zdrajców. Cześć waszej pamięci Żołnierze wyklęci
Kurek (2019.03.01)
No ale przecież PKWN to nielegalny twór, to jak mógł wydawać rozporządzenia? A to od ilu ha ziemi wg Pana to są latyfundia ziemskie, bo nie znam tej definicji wg Pana poglądów?
Zen (2019.03.01)
Nie zapomniałem o Panu Dmowski, bo nie sposób jest zapomnieć o tak zasłużonym człowieku dla Polski. Mimo wad, jakie posiadał zasługuje na nasz ogromny szacunek. Jego talent do negocjacji wybitnie przydał się podczas konferencji wersalskiej, a jego wiedza i talent dyplomatyczny uczynił z niego giganta niepodległej Polski. Tylko ludzie mali nie są wstanie tego dostrzec.
(2019.03.01)

info

2  
  3
Oj Panie Robercie nie zgadzam się, młodzi Ci urodzeni od połowy lat dziewięćdziesiątych i pózniej nie pamiętają w dużej części, ale ja jestem urodzony w latch 80 i miałem styczność jeszcze z wieloma ludzmi biorącymi udział w II wojnie światowej, a nawet z 1 co brał udział w wojnie z Bolszewikami w 1920 i prawie wszyscy mówili, że po 1944 roku była walka z okupantem sowieckim, są dokumenty, są swiadkowie i rodziny zamordowanych przez komunistów i oni uważają, że to było powstanie. Żyją jeszcze nieliczni uczestnicy tamtych wydarzeń i teraz mogą opowiedzieć swoją historię, jak walczyli o nasz kraj ze zdrajcami. Zyją też ludzie, którzy ich wspierali i pomagali i są to setki tysięcy rodzin. Są dokumenty o liczbie prześladowanych, a pochowani na ,,łączce''? A zabici w wielu obławach, a torturowani i więzieni? A Obława Augustowska. Ci wszyscy ludzie walczyli z okupantem nawet tych ok 200 zabitych działaczy PSL prowadziło walkę z komuną. Ci ludzie mówili już o powstaniu antykomunistycznym zanim koszulki z wyklętymi się pojawiły i temat stał się ogólnie poruszany w mediach Panie Robercie. A Liczba uczestników powstania jest trudna do ustalenia Panie Robercie, bo przecież byli też ludzie działający samodzielnie przeciwko Rosjanom i nie byli w żadnych strukturach, jak był taki facet, który powiedział, że za śmierć swojej rodziny będzie polował na bolszewików, aż zabije ich 100. No i on działał samodzielnie przecież.
Zen (2019.03.01)
Przecież to nie była rzeczywistość powojenna tylko 2 okupacja, która przyniosła również Polsce ogromne straty zwłaszcza gospodarcze i terytorialne, a także ludnościowe, chociaż fakt, że dużo mniejsze jak podczas wojny. No ale przecież za wybuch II wojny są współodpowiedzialni ci sami właśnie ludzie, którzy przyszli tutaj do Polski w 1944 roku Bolszewicy i ich polscy pachołkowie. Bo to nie było żadne wyzwolenie tylko ponowna okupacja zapoczątkowana 17 września 1939 roku. W końcu ZSRR był do 1941 roku kolaborantem Hitlera.
Zen (2019.03.01)
Alternatywnego wyboru dokonał General Skalski i jak go potraktowano? Za co dostał karę śmierci Panie Robercie? Za co pozbawili obywatelstwa gen Andersa, Kopańskiego, Gano wielkiego generała Maczka ,,Czarnego Diabła''? Jaką alternatywę mieli Polacy po 1945 roku, którzy domagali się przywrócenia granic z 1939 roku i wolnych wyborów? A jaką mieli alternatywę przeciwnicy obecności Rosjan na naszym terenie Panie Robercie? A żołnierze walczący z Bolszewikami w 1920 roku, członkowie KOP jaką mieli alternatywę? A zwolennicy wolnego rynku i współpracy z zachodem jaką mieli alternatywę?
Zen (2019.03.01)
Każda organizacja ma swoje służby. Także państwo. Ile i jakie służby były w latach 1945-1956 to wiemy z grubsza. .. .A i teraz są one pod innymi tytułami. I nawet działa tz, ,Nieuchwytny Samobójca, ,. .. .Czyja władza tego religia i idea. .. .. to już znamy z historii. Ten czas nie różni się od czasów średniowiecza czy inkwizycji. .. każda władza stara się utrzymać jak najdłużej przy korytku. .. Czy jak teraz ktoś z bronią w ręku wystąpi przeciw PISowi to otrzyma bukiet róż?
troll2018 (2019.03.01)

info

3  
  0
Dekret Bieruta kończył okres feudalizmu na naszych terenach, okres, gdzie Polski chłop należał do Pana i ten mógł zrobić z nim wszystko. Przecież do początków XX w większość chłopów nie miała nawet nazwisk, gdyż była tyko inwentarzem. Pytasz: Po co brali ziemię?, a po to, żeby nie być inwentarzem, lecz pełnoprawnym obywatelem. Co do oporu przeciwko komunie, to częściowo masz rację, ale po roku 1945 struktury rządowe na uchodźctwie przestały istnieć a tym samym i państwo Polskie okresu przedwojennego przrstało istnieć. Pójście do lasu było w tym czasue czymś najgorszym co można było zrobić, ponieważ skazywali się ba pewną śmierć bez szans na zmianę czegokolwiek z istniejącej rzeczywistości. Jedynym racjonalnym wyjściem było zacząć nowe życie i krzewić w nowym pokoleniu zasady patriotyzmu, przygotowując się do niechybnego zakończenia okresu komuny. Przecież nic nie trwa wiecznie a naród, który najlepszych swych synów posyła na śmierć w bezsensownej walce, sam skazuje się na niebyt. Wracając do żołnierzy wyklętych, pytasz o źródło moich poglądów, oto tylko kilka z nich: Ksawery Pruszyński, Paweł Rokicki, i wielu innych. Wiele artykułów z Internetu w formie wspomnień, protokołów przesłuchań oskarżonych, świadków i poszkodowanych. Na zakończenie, chyba najlepsza książka na ten temat "Skazy na pancerzach" - Piotra Zychowicza. Było wielu żołnierzy wyklętych, którzy nie schańbili się morderstwem nieuzbrojonych cywilów, w tym dzieci, kobiet i starców. Chyba najbardziej znane postaci to gen. Nieczuja-Ostrowski na naszych terenach, gen. Heda na ziemi kieleckiej. Wymieniać można bardzo długo. Nie twierdzę, że wszyscy wyklęci byli bandytami, ale niestety duża ich część, po pięknych okresach walki z najeźdzcami do roku 1945, później stawali się zwykłymi bandytami puszczającymi z dymem całe wsie, gwałcącymi wszystkie złapanie kobiety, itd. Ja mówię tylko, że jakakolwiek gloryfikacja grup społecznych nie ma sensu, gdyż powoduje tylko zwaśnienie dyskutantów. Należy czcić i szanować konkretnych ludzi ale jednocześnie, oskarżać i poddawać infamii innych. To byli tylko ludzie.
Kubuś (2019.03.02)