95
23.10.2018

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Może tylko dodam to, że praca komisji nie ograniczała się tylko do niedzielnej pracy Przewodniczący komisji okręgowej odpowiadał za przeliczenie kart w urzędzie miejskim w dniach jeszcze przedwyborczych następnie musiał zorganizować transport i przewieźć dokumenty na punkt wyborczy w sobotę, i w sobotę przygotować obiekt wyborczy to pracy/np. pooklejać, posprawdzać czy nie ma zbędnych ulotek, napisów/, a w niedzielę najpóźniej od 6:00 rozpoczynał prace. W naszej komisji podobna była sytuacja z ilością osób, więc zadzwoniłam do urzędu że według moich wyliczeń na sali powinno być non stop minimum 5 osób niestety nie zgodzono się ze mną, stwierdzono że musi być 6. Jednym słowem cała odpowiedzialność spoczęła na przewodniczących w komisji.
(2018.10.25)

info

2  
  0
Może tylko dodam to, że praca komisji nie ograniczała się tylko do niedzielnej pracy Przewodniczący komisji okręgowej odpowiadał za przeliczenie kart w urzędzie miejskim w dniach jeszcze przedwyborczych następnie musiał zorganizować transport i przewieźć dokumenty na punkt wyborczy w sobotę, i w sobotę przygotować obiekt wyborczy to pracy/np. pooklejać, posprawdzać czy nie ma zbędnych ulotek, napisów/, a w niedzielę najpóźniej od 6:00 rozpoczynał prace. W naszej komisji podobna była sytuacja z ilością osób, więc zadzwoniłam do urzędu że według moich wyliczeń na sali powinno być non stop minimum 5 osób niestety nie zgodzono się ze mną, stwierdzono że musi być 6. Jednym słowem cała odpowiedzialność spoczęła na przewodniczących w komisji.
(2018.10.25)

info

2  
  0
Może tylko dodam to, że praca komisji nie ograniczała się tylko do niedzielnej pracy Przewodniczący komisji okręgowej odpowiadał za przeliczenie kart w urzędzie miejskim w dniach jeszcze przedwyborczych następnie musiał zorganizować transport i przewieźć dokumenty na punkt wyborczy w sobotę, i w sobotę przygotować obiekt wyborczy to pracy/np. pooklejać, posprawdzać czy nie ma zbędnych ulotek, napisów/, a w niedzielę najpóźniej od 6:00 rozpoczynał prace. W naszej komisji podobna była sytuacja z ilością osób, więc zadzwoniłam do urzędu że według moich wyliczeń na sali powinno być non stop minimum 5 osób niestety nie zgodzono się ze mną, stwierdzono że musi być 6. Jednym słowem cała odpowiedzialność spoczęła na przewodniczących w komisji.
(2018.10.25)

info

2  
  0
Dlatego jest bałagan ponieważ w komisjach są ludzie z przypadku a powinno byc że przy kazdych wyborach powinni byc ci sami i nie trzeba ich uczyc szkolic
kim (2018.10.25)

info

0  
  2
Również brałem udział w pracach Komisji. Większość uwag potwierdzam. Dodam tylko, że naszą grupę zmieniała komisja pod przewodnictwem kobiety, która teoretycznie powinna wiedzieć co robi. Chwaliła się że wielokrotnie to robiła. Zaprezentowała totalny brak podstawowej wiedzy nie mówiąc już o zwykłym łamaniu KW!!!!! Tzw. szkolenie w UM to kpina i żenada. Jedyne osoby które wiedziały co mówią to informatyk i mężczyzna który prowadził drugą część szkolenia. !!!!! Ja zrezygnowałem z udziału w 2 turze. Postanowiłem nie firmować tego bałaganu swoim nazwiskiem.
(2018.10.25)

info

2  
  0
@anta - Myślę że jeżeli ktoś uczciwy i normalny zobaczył ten bałagan mógł zrezygnować
(2018.10.25)
Również pracowałam w komisji, byłam po raz pierwszy. Szkolenie w urzędzie to porażka, uważam, że osoba prowadząca nie była w ogóle przygotowana do prowadzenia szkolenia. Lokal wyborczy mały, 4 nakładki przy 6 osobach komisji, 3 stanowiska dla wyborców- robił się tłok i nerwówka, ogólnie organizacyjnie był wielki chaos.
el-kaśka (2018.10.25)

info

2  
  0
Ludzie. Podczas każdych wyborów jest te sam problem. To proste tylko z nazwy A jak ktoś ma doświadczenie z pracy w komisjach to wie że co cztery lata jest to samo. Więc nie ma co narzekać na robotę za te trzy stówki.
(2018.10.25)

info

1  
  1
Też byłam członkiem komisji, z tą tylko różnicą, że tzw. nocnej. Nie mam takich doświadczeń, jak autor artykułu, jeśli chodzi o pracę komisji. Od samego początku przebiegała sprawnie. W jednym się zgadzamy, oczekiwanie na telefon od przewodniczącego, że wszystko jest w porządku z protokołami i można opuścić lokal wyborczy to jakaś porażka. Od godziny czwartej rano do prawie wpół do ósmej. Może osoby odpowiedzialne za taką sytuację wezmą wszystkie opinie pod uwagę w celu usprawnienia tego, co czeka nas 04.11.2018 r
1966 (2018.10.25)

info

2  
  0
A to nie to samo?????
wyborcaPOPISu (2018.10.25)