45
08.09.2018

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Nie mam jachtu ale mam rower za ponad 8 tyś a wy biadolący macie co miesiąc 500+ więc wara od ludzi którzy mają pasje i pieniądze
(2018.09.08)
Zabierz biednym i daj bogatym. Zupełnie jak ten łucznik Komuch-Hood.
(2018.09.08)

info

16  
  6
Gdy jesteś zwykłym szaraczkiem, to musisz sobie sam kupić lub wydzierżawić garaż. Gdy jesteś milionerem, garaż wybuduje ci miasto.
(2018.09.08)

info

26  
  4
Dziś masz, a jutro możesz juz nie mieć.
Zycie (2018.09.08)
Nie przesadzajcie z tymi bogaczami. Przeciętna żaglówka z drugiej ręki (bez jakiegoś luksusowego wyposażenia) kosztuje tyle co używane auto średniej klasy.
mhmhm (2018.09.08)
@mhmhm - ale właścicielom aut miasto nie funduje garaży czy się mylę? mają hobby to niech sobie na nie łożą, a nie doją to biedne miasto, bo ktoś kogoś zna
(2018.09.09)
dla biednych miasto planuje budowe basenu zeby poplywac kajakiem lub rowerem wodnym / jakby tego nie mozna bylo robic na kalane/ i to nie za jakies 2,7 mln a za 5,tak wiec nie narzekac.
(2018.09.09)

info

9  
  7
Sam jestem biedny i szkoda mi biednych ci bogaci to tak samo bidni jak my., tylko zapomnieli ze to my ich wybralismy i trzymaja sie teraz tak kurczowo koryta ze bez siekiery nic nie zrobisz
Odrabacodkoryta (2018.09.09)

info

12  
  1
" mają hobby to niech sobie na nie łożą. .. " to samo mógł bym powiedzieć o Olimpii Elbląg. Na mecze przychodzi z 1% elblążan, a miasto co roku wydaje na ich infrastrukturę znacznie więcej milionów niż na jachtklub.
mhmhm (2018.09.09)

info

19  
  3
Jestem "bogatym" żeglażem kożystającym z mariny Wodnik, członkiem klubu żeglarskiego. Mam jacht wartości średniego, używanego, samochodu, nie wyjeżdzam na wycieczki go grecji, jeżdzę 19to letnim prutasem. Wakacje spędzam na żaglówce na Zalewie Wiślanym ( co za atrakca za te miliony). Ciesze się że następują inwestycje i zmiany w infrastukturze bo może zachęci to innych do kożystania z wody. Dlaczego? Bo wtedy zobaczą, że nie trzeba być krezusem żeby odczuwać przyjemność z bytowania na wodzie. Że im więcej ludzi ma sprzęt tym więcej inwestorów i niższe ceny (może kiedyś). Aktualnie ten sport jest ogromnym obciążeniem budżetu domowego, wymagającym także dużego nakładu czasu i wiedzy zdobywanej po mału i latami i wyrozumiałości ze strony rodziny. Nie chcę oceniać ludzi krytykujących tego typu inwestycje bo ich nieznam, tak samo jak oni nie znają sytuacji żeglaży w polsce. Są bogaci, są i biedni (tak jak na drogach, jak w sklepach, w pracy, wszędzie). Z changaru nie kożystałem od dawna i nie będę kożystał bo mnie na niego nie stać ale czy krytykuję że powstał dla bogaczy? Nie. Bo może nuedługo powstanie kolejny i kokejny i może mnie też będzie stać na kożystanie z takuch udogodnień. A jak jest przydatny w zimę wiedzą tylko krezusy z garażami dla swoich samochodów.
Żeglarz "krezus" (2018.09.09)

info

9  
  9