A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Ciekawa formuła i mnóstwo informacji. A przede wszystkim pokazane uwarunkowania historyczne w których znalazła się Polska przed II wojną. Nie wiedziałem o powrocie Fidlera z Haiti do ogarniętej wojną Europy. Ciekawe. I Francuzi, którzy mieli towszystko za nic. Żaden nie wrócił. Woleli się opalać. I cmentarz polskich pilotów w Anglii. Przejmująca scena. Film tak jak i książka powinien być lekturą w szkołach. Mądry zrozumie, głupi nie.
Byłem z córką i żoną. Powiem krótko - nie załuje. I poszedł bym raz jeszcze.
W filmie Konrada Nałęckiego "Wszyscy i nikt" z 1977 roku jest na końcu scena. Dwóch żołnierzy wraca do cywila wspominając poległych kolegów. Jeden z nich zatrzymuje się i ogląda za siebie: - Będzie kto o nich pamiętał? - pyta swego dowódcę. - Z początku wszyscy, potem nikt - odpowiada Emil Karewicz. Największą wartością filmu Malinowskiego jest właśnie przypomnienie historii naszych pilotów, ich walki o Polskę, przxypomnienie mało znanych, albo w ogóle nie znanych faktów. To rzadko spotykana "etnografia historyczna" w bardzo dobrym gatunku.
te slowa byly pod adresem WSZYSTKICH lotnikow walczacych o Anglie a nie tylko Polakow. to typowy blad megalomanow narodowych.