UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

W filmie Konrada Nałęckiego "Wszyscy i nikt" z 1977 roku jest na końcu scena. Dwóch żołnierzy wraca do cywila wspominając poległych kolegów. Jeden z nich zatrzymuje się i ogląda za siebie: - Będzie kto o nich pamiętał? - pyta swego dowódcę. - Z początku wszyscy, potem nikt - odpowiada Emil Karewicz. Największą wartością filmu Malinowskiego jest właśnie przypomnienie historii naszych pilotów, ich walki o Polskę, przxypomnienie mało znanych, albo w ogóle nie znanych faktów. To rzadko spotykana "etnografia historyczna" w bardzo dobrym gatunku.

Cybulski