39
10.12.2017

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
PANIĄ ELŻBIETE ZNAM OD ok.2 Miesięcy.TO wlasnie P.ELA leczy MOJE zmiany Na konczynach.POPATRZYŁA,Ocenila I w sposób niezwykle fachowy rozpoczęło się leczenie..SĄ juz skutki poprawnego rozpoznania I Leczenia.A LEK.onkolog przedtem ocenil odrazu,ze to RAK Sk?ry,MOZNA SOBIE wyobrazić,CO wowczas przeżyłam.SAMA jestem pielegniarką,ALE poprostu kocham WRĘCZ P Elę-ZA ogrom Wiedzy,ZA ogromną empatię.JEST zdecydowana I konkretna w leczeniu.Zawsze Dostępna :-) I BARDZO DZIEKUJE za okazane SERCE????-Malgosia-1 Maja.
Karo57. (2017.12.11)

info

5  
  0
Trafiliśmy do pani Eli w 2011 roku (po wypadku). Noga męża wyglądała tragicznie (brak skóry od kolana do kostki). Miał być robiony przeszczep. Po wypisie ze szpitala robiliśmy wszystko wg zaleceń pani opatrunkowej, czyli codzienne odrywanie przyschniętych opatrunków. Zobaczyła to moja kuzynka (pielęgniarka) i od razu przekierowała nas do pani Eli. Metody, które stosuje pani Ela są całkowicie odmienne od tych szpitalnych, ale jakże skuteczne. Rana była bardzo duża, ale z tygodnia na tydzień widać było poprawę (kilka zdjęć pokazała w swojej książce, którą wtedy pisała). Skóra na nodze odbudowała się całkowicie. Pielęgniarka z powołania, która nie ma sobie równych w swoim fachu. Przykre jest to, że lekarze nie nie zawsze polecają takie osoby, które mogą pomóc.
LiK (2017.12.11)

info

8  
  0
Niesamowite. Jak wielkie poczucie własnej wartości. Szkoda, że nie wszyscy dobrze wspominają pomoc tej Pani
(2017.12.11)
Gdy czyta się taki artykuł serce rośnie. Serce tej pani musi być ogromne. Dziękuje
krzychu7777 (2017.12.11)

info

7  
  0
jak to w życiu. .. .sa blaski i cienie. .. a i tak srednia wynosi zero. .. ..
klmn (2017.12.11)
nie znam Pani, ale jestem dumny że mamy taką Osobę. ! Brawo!
(2017.12.11)

info

9  
  0
Zwycięstwa odbieraj bez pychy zas upadki w pokorze. .. .będzie trochę łatwiej i bez zadrażnień. .. .
(2017.12.11)
wielki szacunek i ogromne uznanie Pani Elżbieto, jest Pani wielkim darem dla cierpiących od Boga i losu:) życzę dalszych sukcesów i serdecznie pozdrawiam!
(2017.12.12)
Ciekawe, dla dużej części polskiego społeczeństwa dobry lekarz = biedny lekarz. Taki, który - uchowaj Boże - nie pracuje dla pieniędzy. A mnie się zawsze wydawało, że lekarz to zawód.
a.m. (2017.12.12)

info

2  
  1
Gratuluję takiej wiedzy złotego serca a przede wszystkim cierpliwości jest to piękne ze w cierpieniu można pomóc drugiemu człowiekowi ?
(2017.12.14)

info

2  
  0