A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Serce rosnie. .. .
Poznałam panią Elę gdy chorowała moja mama. Organizm wyniszczony przez chemię i do tego odleżyna. Lekarze i to niestety jest prawda nie umieją leczyć tak trudnych ran, a do tego pacjent, który nie rokuje. .. I wtedy w jednym ze sklepów z zaopatrzeniem medycznym zobaczyłam wizytówkę pani Eli. Podobno to czego bardzo potrzebujemy dostaniemy w swoim czasie. Ten kontakt to był dar od Boga. Zadzwoniłam, umówiłam wizytę do mamy. Pani Elu nigdy nie zapomnę tego spotkania. W drzwiach zobaczyłam kobietę żywioł dzwigającą że sobą dwie torby z opatrunkami. Pani Ela nauczyła mnie pielęgnować odleżynę, wskazała jakimi preparatami, podpowiedziała co przynajmniej próbować włączyć do diety. Smutne jest to że w szpitalach nikogo to nie obchodziło. A wręcz znam przypadki że lekarze absolutnie zabraniają odwiedzin przez panią Elę. pozdrawiam gorąco życzę pani Elu wszystkiego najlepszego i aby zawsze miała pani w sobie tyle zapału i energii. Bardzo nam pani pomogła.
Poznałam Ele przed jej matura. Dosyć długo byłyśmy sasiadkami. Myślałam, że tak do zawodu pielegniarki przygotowuje sztumskie liceum. Zawsze imponowala mi jej wiedza i dociekliwość. Zmieniałam miejsce zamieszkania wiele razy i takiej jak Elutka nie spotkałam. BRAWO ELU!!! Zdrowia życzę
Jest ciekawa historia w temacie - mamy w Polsce wysokiego specjalistę od plazmy - pan Jerzy Dora - kiedyś armia zleciła mu wyprodukowanie folii z otworami wielkości atomu tlenu. Efekt "uboczny" ? - okazało się, że folia ta przyłożona na ranę goi ją bardzo dobrze i szybko (do rany dostaje się tylko czysty tlen). .. nie mówiąc o innych potencjalnych efektach takiego wynalazku. Oczywiście koncerny farmaceutyczne nie są zainteresowane taką technologią - przecież cały miliardowy rynek wszelkich opatruków, kremików i innego g. .. na byłby przez taki kawałek folii zagrożony :/. .. co za patologiczny system :/
Pani Elu proszę o przekazywanie wiedzy w
Elblągu dokładnie w naszych szpitalach.
Prawda jest taka, że personel, boi się tzw.
Ciężkich przypadków, a Pani ma je codziennie.
Jeżeli ktoś pali paczkę lub więcej od kilkudziesięciu lat,to niestety często zostaje tylko amputacja.Niestety wszystko wymaga obustronnej współpracy a ludzie oczekują cudów bez wysiłku ze swojej strony.Proszę popatrzeć na tych wszystkich palaczy pod szpitalami,często już jeżdżących na wózkach inwalidzkich.
tak to jest pielęgniarka tzw. prawdziwa. Wiedza i empatia. Dobrze, ze moze teraz przekazac tą wiedzę dalej. Życze tej Pani duzo zdrowia i dalszej satysfakcji z pracy dla dobra pacjenta.
Chyba stracilismy wiare ze jeszcze monza cos zmienic. .. czy to juz kolejny rozbior polski. ..
Tylko troche drogo za wizyte....l
PANIĄ ELŻBIETE ZNAM OD ok.2 Miesięcy.TO wlasnie P.ELA leczy MOJE zmiany Na konczynach.POPATRZYŁA,Ocenila I w sposób niezwykle fachowy rozpoczęło się leczenie..SĄ juz skutki poprawnego rozpoznania I Leczenia.A LEK.onkolog przedtem ocenil odrazu,ze to RAK Sk?ry,MOZNA SOBIE wyobrazić,CO wowczas przeżyłam.SAMA jestem pielegniarką,ALE poprostu kocham WRĘCZ P Elę-ZA ogrom Wiedzy,ZA ogromną empatię.JEST zdecydowana I konkretna w leczeniu.Zawsze Dostępna :-) I BARDZO DZIEKUJE za okazane SERCE????-Malgosia-1 Maja.