A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
@Andrzeju - Hm, a mnie się zdawało, że kierowca ma obowiązek zwolnić przed przejściem dla pieszych a jeżeli ktoś wydaje się wchodzić na pasy to bezwzględnie należy się zatrzymać. .. ? Mnie uczono na kursie, że pieszego należy traktować jak ślepego, głuchego i upośledzonego, który nie wie, co oznacza np. pomarańczowe migające światełko w samochodzie.
Po co te dywagacje ? Pieszych należy przepuszczać, traktować ich z ograniczonym zaufaniem a starszy pan 65letni popełnił ewidentny błąd, wynikający zapewne z połączenia nadmiernej pewności siebie, rutyny i braku myślenia oraz koncentracji uwagi.
Zennon-zapewniam Cię, że na ul. Piłsudskiego opisywana przez Ciebie sytuacja jest niemożliwa do wykonania baz przekroczenia podwójnej ciągłej. A może Ty jeździsz rowerem?Jeśli tak to jest możliwa, ale niebezpieczna.
@baba - A ja zapewniam Cię, że jest jak najbardziej możliwa, sprawdzone osobiście VW Passatem, więc taką Fiestą, Yarisem itp. tym bardziej nie ma najmniejszego problemu.
Oj, sporo przesadzasz, kolego. Jeśliby na prawdę byłoby trzeba traktować wszystkich pieszych jak głuchych, ślepych i upośledzonych, to nie byłbyś w stanie nawet samochodem na ulicę samochodem wyjechać, gdyż w każdej chwili jakiś pieszy mógłby Ci z chodnika wskoczyć pod koła. Dlatego współżycie takiej ilości ludzi w różnych grupach (piesi, rowerzyści, kierowcy motocykli, samochodów itd. ) MUSI być uporządkowane jakimiś choćby prostymi zasadami, bez których życie w mieście byłoby niemożliwe. I jedną z takich zasad jest ta, że po zmroku, będąc ubranym na czarno, nie włazi się się kierowcom pod koła, o tym już dziecko w przedszkolu doskonale wie. I o ile oczywiście kierowca ma przed pasami obowiązek zachować szczególną ostrożność, o tyle pieszy też taki obowiązek ma i nie może powodować zagrożenia dla siebie i innych (nagłe hamowanie na słodkiej powierzchni może doprowadzić do np. potrącenia innych osób). Dlatego powtórzę jeszcze raz - ludzie myślcie. Nikt z nas - czy to pieszy, rowerzysta czy kierowca - nie jest sam na drodze i musimy się nawzajem szanować. Przemyślcie to proszę.
@Andrzeju - Tak, słodkiej nawierzchni :) Piszę z telefonu i tu słownik uważa, że wie lepiej ode mnie co chcę napisać :) Oczywiście nisko być "śliskiej nawierzchni".
@Nieduczonyjesteś,niestety - A jeszcze jedno mi się przypomniało Zennonie - czy wiesz, że namalowane prostopadle do pasów przejścia grube białe przerywane pasy obowiązują Cie, kierowcę do zatrzymania się przed przejściem i przepuszczenie pieszego ???
@Zennon. - Ty chyba nie umiesz czytać ZE ZROZUMIENIEM. .. Ciągle chodzi o NIEDOZWOLONE przekraczanie PODWÓJNEJ linii ciągłej !!!
@Andrzeju - Zgoda, masz rację - wszyscy powinni myśleć i mieć ograniczone zaufanie do pozostałych, ALE i od siebie powinni wymagać tegoż myślenia właśnie, bo inaczej będzie stale przyganiał kocioł garnkowi, a sam smali. ..
Kiedyś na nowowiejskiej szłam z wózkiem przechodzilam przez pasy nie moglam podbic pod delikatny kraweznik. Pan myślę ok 65 lat zachaczyl mnie samochodem wjechał na pasy bezpieczeństwa żadnego ale. nawet się nie zatrzymał...dlatego myślę że już po 60 roku życia należy robić dodatkowe badania lub testy czy osoba jest zdolna do kierowania pojazdem