A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Ja trochę z innej beczki, nasze polskie prawo powinno być zmienione. Na zachodzie jest tak, że tylko hodowle zarejestrowane w zwiazku kynologicznym mają prawo rozmnażać zwierzęta i też nie za każdym razem kiedy zwierze ma ruje. Te zasady są bardzo restrykcyjne, tak aby nie można było zrobić z suczki maszynki do rodzenia. Jeśli ktoś nie będący hodowcą chce adoptować psa czy kota, ma obowiązek jego sterylizacji. W ten sposób bezdomność zwierząt ogranicza się do minimum, nie ma przepełnionych schronisk, a żeby adoptować zwierze trzeba czasem nawet poczekać w kolejce i udowodnic że ma się dla niego odpowiednie warunki. Zwierzęta czują i cierpią i kochają tak samo jak ludzie, dlatego uważam że zasługują na godne, szczęśliwe życie, tak samo jak każda inna żyjąca istota.
@miłośniczkasyberianów - Przecież Leo jest w Braniwie, a nie w schronisku w Elblągu!
Na zdjęciu SANDRA- czeka na adopcję- ludzie, zamiast krytykowac, oczekiwać kłaniania się w pas, idżcie i ją weźcie- uratujecie suczkę, potrzebne to zwłaszcza tera, przed zimą
@be zadzwoń i zapytaj podniesie tel osoba z elblaga
Czego się dziwić o humor personelu jak sama wiem z mojego otoczenia adoptowano ze schroniska pieski i koty i co po roku oddano z powrotem do schroniska znowu wzięli i znowu zwrócili. Albo wziął psa Haski który chciał chodzić na spacery a pan nie to bił psa że psu odechciało się spacerów!!
Szkoda czasu na czytanie takich wypocin byle anonima. Zielonego pojęcia nie ma o pracy schroniska i zasadach adopcji ale do hejtu pierwsza. Brawo za głupotę.
Polecam Elblaskie schronisko
Starają się jak mogą takie bzdury wulizuje portel, że aż czytać się nie chce
Miałam pieska że schroniska, wizytę poadopcyjna, w przypadku pytań zawsze dostałam odpowiedź.
Te brednie ewidentnie pisała osoba, której zależy n pogorszeniu wizerunku elbląskiego schronisk, zapomina jednak że takim działaniem szkodzi zwierzętom...
Tfu... pamiętaj zło również powraca !!!
Mozliwe, ze artykuł jest napisany przez jedną z osób zwolnionych stamtąd
W naturze ludzkiej jest, zeby być baaardzo niezadowolonym jeśli dostało się odmowe. W jakiejkowliek sprawie. Człowiek sie z tym nie zgadza i obgaduje odmawiającego. Logiczne? No raczej. Nie dziwię, się, że ludzie, którym odmówiono adopcji dwoją się i troją, zeby zniesławić schronisko. Ja wiem jedno- jeśli komus tam odmówiono psa lub kota, to musiał być mocno do niczego. (czyt. łańcuch lub kojec z resztakmi suchego chleba w misce)
Pracownicy schroniska mają wielkie serce do zwierząt i anielską cierpliwość do ludzi.