Zwabiony przez kobiety utknął na balkonie

11
11.08.2014
Zwabiony przez kobiety utknął na balkonie
O tym, jak nietypowy finał może mieć wołanie pięknych kobiet przekonał się 30-letni mieszkaniec gminy Młynary. Zachęcany do spotkania okrzykami z okien na drugim piętrze kamienicy, nie pozwolił paniom długo czekać.
Chwilę później wspiął się na balkon, z którego nie mógł się już wydostać. Szybko okazało się, że nieznajome zażartowały z 30-latka, zwabiając go nie do swojego mieszkania. Panie uśmiechem pożegnały mężczyznę, on natomiast z zatrwożoną miną czekał na przyjazd policjantów i strażaków, dzięki którym twardo stanął na ziemi.
   Do niecodziennej sytuacji doszło w piątkowy wieczór (8 sierpnia) w Braniewie. Po godz. 22 30-letni mężczyzna poinformował policję oraz straż pożarną o tym, że potrzebuje pomocy bo utknął na balkonie, na wysokości drugiego piętra budynku. Początkowo nie potrafił wyjaśnić dlaczego znalazł się w takim miejscu. Rozmowy z funkcjonariuszami przyniosły jednak odpowiedzi na wszelkie pytania.
   Z policyjnych ustaleń wynika, że 30-latek idąc z kolegą ulicą Kościuszki usłyszał z okna wołanie nieznanych kobiet. Panie zapraszały do środka, tłumacząc, że same nie mogą zejść, gdyż mają zamknięte drzwi. Doradzały, żeby koledzy weszli balkonem. Na reakcję nie musiały długo czekać. Po chwili 30-latek rozpoczął wspinaczkę, przedostając się z jednego balkonu na drugi. Gdy był już na miejscu zorientował się, że nieznajome znajdują się w innym mieszkaniu. Kobiety śmiejąc się z 30-latka wyszły na miasto, pozostawiając go samemu sobie. 30-latek wszedł do środka, drzwi wejściowe były jednak zamknięte. Zrozumiał, że nie da rady sam zejść z powrotem, zadzwonił więc po policję i straż pożarną. Przy użyciu podnośnika hydraulicznego został zdjęty z balkonu. Na tym jednak się nie skończyło. Policjanci doprowadzili mężczyznę do komendy, a następnie sprawdzili dokładnie czy z pomieszczeń, w których się znajdował nic nie zginęło. Po zweryfikowaniu przez funkcjonariuszy zeznań oraz upewnieniu się, że wspinając się nie miał złych zamiarów, 30-latek został zwolniony. Ten wieczór zapamięta pewnie na długo.
   
sierż. J.Ciszewska, KPP w Braniewie

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Tak to jest, ze zamiast facet myśleć głową myśli fiutem. :)
AntekPolicmajster (2014.08.11)

info

38  
  4
czyli jednak my mamy dwa mózgi !?!?
NaTropieZaAntylopą (2014.08.11)

info

24  
  3
tak macie!ale niewiele intelektu. .
(2014.08.11)

info

15  
  17
Wy za to macie tyle intelektu, żeby pasożytować na facetach
asdgdsdf (2014.08.11)

info

22  
  10
a dlatego ze intelekt mają w rozporku buhaha. .. .. !!!!!
(2014.08.11)

info

10  
  4
no coś w tym jest. .. ..
dabzan (2014.08.11)

info

7  
  1
smiechu warte majac 30 lat i taki dzieciecy rozum na co on liczyl zalosne
frajerka (2014.08.11)

info

9  
  1
do antkapolicmajstra zgadzam sie z toba kolego
frajerka (2014.08.11)

info

5  
  1
Miał pecha koleszka. Ale sie mu nie dziwie takie bzykanie nie znajomych jest najfajniejsze:)
seba_zatorze (2014.08.11)

info

3  
  5
hahahahaha ah ahah ha hahahahhahaha hahahahahah ahahahahahhah aha NBR
nbr (2014.08.11)

info

6  
  0



Reklama X