Adam S. obiecywał pracę w Holandii i Niemczech m.in. przy zbieraniu owoców. Działał pod fałszywym nazwiskiem. Klientów pozyskiwał ogłaszając się w prasie. Za pośrednictwo pobierał opłatę z góry - od 200 do 450 zł. Działał w całej północnej Polsce. Oszukane osoby pochodzą m.in. z Elbląga, Wejherowa i Szczecina.
Adama S. zatrzymała w marcu elbląska policja. Akt oskarżenia trafił do sądu w lipcu. Teraz oszustowi grozi nawet osiem lat więzienia.
Sąd miał i wciąż ma do wykonania żmudną pracę. Lista świadków jest bowiem bardzo długa - równa ilości oszukanych osób. Dziś zeznania złożyły kolejne 32 z nich.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter