Zgłosił rozbój, którego... nie było

6
19.11.2017
Zgłosił rozbój, którego... nie było
Rzecz miała miejsce w Parku Modrzewie. Na 24-letniego elblążanina napadło trzech sprawców: bili go, kopali a nawet popryskali gazem pieprzowym by ukraść mu telefon – tak zeznał zgłaszając sprawę na policję. Dziś wiemy już, że do niczego takiego nie doszło a telefon zwyczajnie… zgubił.
Policjanci wykonali szereg czynności do ustalenia sprawców rozboju. Okazało się jednak, że 24-latek nie do końca powiedział prawdę w zawiadomieniu. Właściwie rozminął się z nią zupełnie. Wymyślił przy tym historię o napastnikach i swoim telefonie. Podobnie powiedział o tej sytuacji w domu i… tu zapadła decyzja, że skoro tak to trzeba sprawę zgłosić na Policję. Mężczyzna w konsekwencji później odwołał swoje zeznania i przyznał, że telefon oraz portfel zgubił. Powodem zgłoszenia był fakt, iż pieniądze na zakup telefonu pożyczył od rodziców i głupio było mu przyznać, że w taki prozaiczny sposób jak zgubienie stracił kupiony telefon. Stąd wymyślił historię z napadem.
   Teraz mężczyzna może odpowiadać o zawiadomieniu organu o niepopełnionym przestępstwie. Może za to grozić kara do 2 lat pozbawiania wolności.
kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

W tekście użyto słowa mężczyzna. Niepoprawnie. Toż to dziecko.
helsman (2017.11.19)

info

17  
  0
Na zgłoszone zguby policja nie odpowiada i od razu umarza sprawę dla statystyk. Przypadek ?
(2017.11.19)

info

3  
  1
A ciekawe jak policjanci kłamią a kłamią na pewno, to czy są pociągani do odpowiedzialności karnej? Oczywiście, że nie, bo oni nie kłamią!!! Wykazywać nie sposób, bo można statystyki sobie popsuć! Ot i cała prawda!
(2017.11.19)
Tu masz rację i zmień kanał.
yfuklf (2017.11.19)
Kanał zmieni się tylko jak zmienią się policjanci!!!!
yduku (2017.11.20)

info

0  
  1
Znam przypadek, gdzie pobitemu co wyglądał jak po wojnie i stracił telefon, był pijany i nie pamiętał kto go pobił i w jakich okolicznościach stracił telefon - powiedziano aby zgłosił przywłaszczenie bo telefony szybko się znajdują w lombardach i po telefonie będą mogli namierzyć sprawcę pobicia. Oczywiście przywłaszczeniem zajmuje się inna komórka policji niż pobiciem a tym bardziej napaścią i tamta komórka do której sprawa trafiła z marszu umorzyła postępowanie w sprawie przywłaszczenia, sprawa odpada i statystyki bezpieczne.
(2017.11.20)

info

1  
  1