Zabrali tira jako zastaw za zaległe pensje

19
01.04.2009
Elbląscy policjanci poszukiwali tira, skradzionego na terenie miasta, który należał do jednej z braniewskich firm spedycyjnych. Już kilka godzin po zdarzeniu odnaleźli pojazd zaparkowany przy ulicy Akacjowej. Zatrzymali trzech mężczyzn podejrzewanych o dokonanie przestępstwa. Ich wyjaśnienia okazały się zaskakujące…
W poniedziałek (30 marca) po godzinie 13 do Komendy Powiatowej Policji w Braniewie zgłosił się mieszkaniec miasta. Mężczyzna poinformował, że otrzymał informację telefoniczną od swojego pracownika, który oświadczył, że przy ulicy Mazurskiej w Elblągu skradziono mu ciężarowy renault premium. - Jak mówił, drogę zajechała mu osobowa toyota zmuszając go do zatrzymania – relacjonuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Z samochodu wysiedli mężczyźni, którzy kazali kierowcy opuścić pojazd i spakować swoje rzeczy. Mężczyźni mieli ukraść tira i odjechali w nieznanym kierunku. Łączna suma strat ciężarówki z ładunkiem mebli wyniosła 380 000 zł. - Informacja ta dotarła do elbląskich policjantów, za pośrednictwem oficera dyżurnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie – kontynuuje Sawicki. - W poszukiwania skradzionego tira natychmiast zaangażowali się elbląscy policjanci. Już kilka godzin później kryminalni znaleźli pojazd przy ulicy Akacjowej i zatrzymali trzech mężczyzn podejrzewanych o dokonanie tego przestępstwa. Jak się okazało dwóch z nich pracowało w tej samej firmie spedycyjnej, trzeci - 25-letni mężczyzna, to syn jednego z zatrzymanych. Zaraz po przesłuchaniu został zwolniony. Motyw kradzieży samochodu okazał się zaskakujący, a całe zajście odbyło się bez żadnej przemocy - podkreśla. Ustalenia policjantów wskazują, że zatrzymani mężczyźni nie mieli zamiaru kraść ciężarówki, lecz jedynie, jak sami mówili - zabezpieczyć samochód właściciela firmy, do czasu, kiedy on wypłaci im zaległe, kilkutysięczne pensje. Pomimo tego desperackiego aktu kradzieży, jakiej dopuścili się mężczyźni, kierowani w ich mniemaniu szlachetnymi pobudkami, kradzież pozostaje nadal przestępstwem. - Policja jest zobligowana do tego aby egzekwować prawo i zatrzymywać osoby, które je łamią – mówi Jakub Sawicki. - Sytuacja z pracodawcą, który zalega mężczyznom kilka tysięcy złotych pensji, powinna znaleźć finał w sądzie. Wczoraj (31 marca) funkcjonariusze przedstawili mężczyznom zarzuty. 52-letni Bogdan P. oraz 57-letni Czesław B. odpowiedzą za kradzież samochodu. Kodeks Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Elblągu. Karny przewiduje za to przestępstwo karę do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyźni nie byli wcześniej karani.
oprac. A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Za to właścicielowi firmy nie grozi nic - i tak właśnie działa nasze prawo zwykły człowiek nic nie znaczy:( KOSZMAR!!!
(2009.04.01)

info

0  
  0
Zatrzymani oświadczyli że nie chcieli ukraść samochodu tylko zabezpieczyć na poczet zaległości jakie wobec nich miał pracodawca, więc ZŁODZIEJ pracodawca niech idzie do sądu i dochodzi zwrotu samochodu. Policja nie powinna wyjaśnić na poczet jakich roszczeń pracodawca zabezpieczył pensje pracowników, w mojej ocenie to okradł ich bezczelnie i policja powinna go zamknąć na dzień dobry. PIP, ZUS, Urząd skarbowy już powinni wysłać kontrolerów do złodziejskiej firmy, bo jutro ZŁODZIEJ sprzeda tego tira i kto ściągnie od niego należności. Takie sytuacje będą coraz częściej się powtarzać bo jeżeli wymiar sprawiedliwości i RP nie dba o dobro obywatela to jakie mamy wyjście sami musimy dochodzić swoich praw, a prawo do terminowej wypłaty wynagrodzenia jest pod szczególną ochroną zapisane w kodeksie pracy niestety tylko w kodeksie. Jak kiedyś sędziom zabraknie na wypłaty to może orzecznictwo w tych sprawach się zmieni na korzyść pracowników.
Zły (2009.04.01)

info

0  
  0
P. O popiera takich pracodawców. Tylko czekać aż zgłoszą go do odznaczenia za wzorowe zachowanie obywatelskie. Tak trzymać.
obywatel (2009.04.01)

info

0  
  0
"Psiarnie" utrzymują zasadniczo pracodawcy i im muszą burki służyć. Bierz ich!!!Wrrrrr.
(2009.04.01)

info

0  
  0
TIR-a czy samochód ciężarowy????
www.szoferzy.info (2009.04.01)

info

0  
  0
Zacznijcie wreszcie ścigać prezesów firm którzy, okradają zwykłych robotników! Ja również kiedyś pracowałem w polskim obozie pracy w Elblągu. Tam było podobnie, firma się nazywała INSPO. .. .. !
Pracujący w Norge (2009.04.01)

info

0  
  0
To wszystko ustawka milicyjno przestępcza !!!!!
Jegomość (2009.04.01)

info

0  
  0
klika miesięcy nie płacił, to dlaczego nie byli w PIP, pieniądze już dawno byłyby odzyskane. jeżeli zacznie się samosąd, to jak się skończy. co tak plujcie na właścicieli firm, otwierać swoje firmy i do roboty, nie tylko nażekać i płakać. masz firmę, nie, to zakładaj, będziesz panem samego siebie i zobaczysz jaki to miód. .. .
kapitalista (2009.04.01)

info

0  
  0
firmie inter bus firma inter bus roberta i stanisława fijołka wykorzystujac polskie prawo i opieszałosc sadownictwa naciaga wszystkich finansowo nie płacąc kierowcom za lizingi wszystkie dotychczasowe działalnosci co do tej pory prowadzili upadły z podwodów finansowych z byłej działalnosci palili dokumenty nie wypłacajac pracownikom zadnych pieniędzy. takiemu złodziejowi jescze sie marzy o wzięciu pod opieke dziecka z domu dziecka. skandal a synowi sie marzy wielki biznes za czyjes pieniądze i ukrywa sie w warszawie w biurze lesingowym i nie przyjezdza na zadne sprawy sądowe. złodziejsto chamstwo i bezczelnosc rodziny fijołków nie ma konca. stanisława fijołka mozna spotkac w braniewie na ulicy armi krajowej a roberta w warszawie. koniec
BOGDAN P (2009.04.01)

info

0  
  0
kierowcy pracujacy w firmie pkt inter bus roberta fikołka z braniewa nie ukradli samochodu tira marki reno tylko chcieli odzyskac wielo tysięczne zaległe swoje pensje robert i stanisław fijołkowie smieja sie z istniejącego prawa nie płacąc wogule pracownikom pensji śmiejąc się mówią ze nie bede płacic nikomu z pracowników oraz firm współpracujących. proceder ten trfa już parę lat a oni naginają prawo mówiąc ze prawo jest tylko dla nich i nikomu nie będą płacić. kierowca wyruszajacy w trase musi pokrywac koszta z własnych piniędzy nie stać ich na winete na środki czystości n paliwo i na żadne opłaty związane z transportem. ich system zatrudniania jest miesiac pracy zwolnienie i nie płacenie maja ponad 40 spraw w sadzie pracy związanych z poniżaniem i nie płaceniem pracownikom. w dalszym ciągu korzystają z pomocy policji i prawa w toczacym sie procederze oszukiwania wszystkich ludzi bez pracy.
BOGDAN P (2009.04.01)

info

0  
  0



Reklama X