W maju ubiegłego roku 26-letni taksówkarz Rafał R. miał zawieźć Łukasza M. i Olega Cz. do Braniewa. Ciało taksówkarza znaleźli strażacy przy drodze, na trasie pomiędzy Elblągiem i Braniewem. Zostali wezwani do płonącego na poboczu samochodu. Taksówkarz zginął od ran postrzałowych głowy i klatki piersiowej. Motywem zabójstwa - jak ustaliła policja - był rabunek. Bandyci zabili dla 220 zł. Policja zatrzymała zabójców w Bydgoszczy, po zakrojonej na szeroką skalę akcji poszukiwawczej. 23-letni Łukasz M. był już wcześniej notowany za kradzieże. Jego kompan - Rosjanin przebywał w Polsce legalnie i dotychczas nie miał zatargów z prawem. Mordercy przyznali się do winy. Grozi im dożywocie.
Kilka dni po zabójstwie około 150 taksówkarzy wyjechało na elbląskie ulice, by manifestować swój sprzeciw wobec przemocy.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter