To finał sprawy, która przed sądem toczyła się przez prawie rok. W lutym 2002 roku podczas spektakularnej akcji na pl. Jagiellończyka policjanci zatrzymali osiem osób podejrzanych o wymuszanie haraczy od elbląskich przedsiębiorców. Bandyci za tak zwaną ochronę żądali nie mniej niż 200 zł. Jednocześnie grozili, że jeżeli nie otrzymają pieniędzy, zniszczą poszkodowanym samochody lub podpalą im mieszkania.
W kilku przypadkach rzeczywiście przebili opony i porysowali karoserię w autach. Prokuratura, a także obrońca jednego z oskarżonych, zapowiedzieli już apelację od wyroku.
Zobacz także: “Za haracze do aresztu”
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter