Sąd zapyta episkopat

15
16.11.2001
Sąd Apelacyjny w Gdańsku nie wydał orzeczenia w sprawie zwrotu pieniędzy, które na inwestycje diecezjalne 9 lat temu pożyczył ksiądz Jan H. od nieżyjącego już gdyńskiego biznesmena.
Wdowa Mirosława W. domaga się zwrotu długu w wysokości kilkuset tysięcy dolarów. Sąd Apelacyjny w Gdańsku zdecydował, że zwróci się do Konferencji Episkopatu Polski, by podano treść uchwały prawa kanonicznego w zakresie tego, kto i w jaki sposób może rozporządzać kościelnym mieniem. Przypomnijmy, wyrok w tej sprawie zapadł już przed Sądem Okręgowym w Elblągu w lutym br. Sąd wówczas oddalił powództwo i stwierdził, że nie ma wystarczających dowodów, by wykazać, na co przeznaczone zostały pożyczone pieniądze. Ponadto elbląski sąd wydając orzeczenie oparł się na opinii Sądu Najwyższego w podobnej sprawie, który uznał, że ksiądz Jan H. nie miał stosownych upoważnień do zaciągania pożyczek, stąd też wszelkie umowy przez niego zawierane były nieważne.
J

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Ksiedzu wszystko wolno, prawo jest tylko dla biednych.
Kaz (2001.11.16)

info

0  
  0
Kaz gadasz głupoty. Halberda nie brał tych pieniędzy dla siebie tylko inwestował w np. Hospicjum, Dom Samotnej Matki itp. Później kiedy zaczęły się komplikacje Biskup Śliwiński wyparł się wszystkiego (choć wiedział o każdym kroku ks. Halberdy) i stwierdził, że nie spłaci tych pieniędzy. I w taki oto sposób zrobili z ks. Halberdy kozła ofiarnego. A Biskup jak miał się dobrze tak jest i nadal. I tu leży cały problem.
Kris (2001.11.16)

info

0  
  0
Biskup tez jest ksiedzem
Kaz (2001.11.16)

info

0  
  0
To tak jak "Krzyżacy" postąpili z Jurandem , gdy mnieli oddać mu Danuśkę.
Niedowiarek (2001.11.16)

info

0  
  0
Balismy się komuny , teraz czas bać się kleru! Może dać rozgrzeszenie?
Sumienie (2001.11.16)

info

0  
  0
Jeżeli kościół od kilkunastu lat zabiera mienie ,które z olskiego musi zostać kościelne to możewymiar sprawiedliwości tak jak w przypadku każdego zadłóżenia wyda normalny wyrok, przyśle normalnego komornika ten sprzeda kawałek kościeknego i odda ludziom ich pieniądze. Poza tym nikt nie kwestionował że pieniądze pożyczono ,to kogo i o co pytać. Może należy zrobic precedęs i kościół odda to co bezprawnie zagarnął.
debil (2001.11.17)

info

0  
  0
Pieniędzy nie oddadzą bo mają inne wydatki - np w Kalingradzie?
ja... (2001.11.17)

info

0  
  0
Ksiądz Halbert sprzedał domek jedno rodzinny mojemu koledze ale ten sam domek wcześniej sprzedał księdzu z Zakopanego mój kolega żeby nabyć ten domek sprzedał swoje mieszkanie w bloku wraz z garażem i dołożył wszystkie swje oszczędności.Po miesiącu przyjeżdża ksiądz z Zakopanego twierdządz że jest właścicielem i ma umowę z wcześniejszą datą nabycia domku.Mówiąc kótko mój kolega by został bez domku,mieszkania i pieniędzy ale że ksiądz z Zakopanego okazał się dobrym człowiekiem zobaczył że mój kolega ma kalekie dziecko po zapaleniu opon mózgowych(żywy trup) ulitował się nad nim i pozwolił dalej mieszkać.Niezgadzam się z twierdzeniem że Halbert wszystkie swoje inwestycje prowadził na cele charytatywne to zwykły złodziej i oszust powinien zgnić w kryminale oszukał mnóstwo ludzi,ale cóż prawo i kryminał jest dla nas nie dla kleru im wszystko wolno.Oto sprawiedliwość wtym kruju!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Waleczny Herbert (2001.11.17)

info

0  
  0
Mają inne wydatki :-). .Zapomniałem który to zabalował z panienkami w róskach.
dzony (2001.11.17)

info

0  
  0
dzony: won do Urbana - to chyba tfuj poziom!
hal (2001.11.17)

info

0  
  0