Pracowity weekend w Braniewie

6
29.11.2015
Pracowity weekend w Braniewie
Przechodziła pod oknami mieszkania i została trafiona przyprawą, chciał pokazać jakie ma mięśnie i jaki jest silny – został zatrzymany w policyjnym areszcie, biegała po mieszkaniu z pamiątkowym młotkiem strasząc domowników – została izolowana od rodziny – m.in. takie zgłoszenia odbierali dyżurni podczas minionego weekendu od mieszkańców powiatu braniewskiego.
Główną przyczyną interwencji policyjnych w miejscu zamieszkania zgłaszających jest zazwyczaj nadużywanie alkoholu, pod działaniem którego dochodzi do kłótni i rodzinnych sprzeczek. I tym razem jego nadmiar przyczynił się do niesnasek, zakończonych w niektórych przypadkach pobytem w policyjnym areszcie. Tak było opisanych poniżej przypadkach: 30-letni braniewianin wszczął awanturę i pokazując siostrze mięśnie chciał udowodnić jaki jest silny. Pokazy zakończył w policyjnym areszcie. 
   Wśród pozostałych interwencji policjanci rozstrzygali również m.in. spór małżonków, gdzie żona została uderzona w głowę przyprawą – zielem angielskim, które mąż wyrzucił przez okno, pomagali wyjaśnić przyczynę agresji 14-latka wobec matki, odzyskali torebkę współbiesiadniczki, która została wyprowadzana z mieszkania, a właściciel pozostawił sobie w nim jej torebkę wraz z całą zawartością. Były też interwencje skutkujące założeniem przez policjantów procedury Niebeskiej Karty, gdzie w jednym przypadku sprawca sam zadzwonił z prośbą o interwencję, że jest agresywny wobec swojego ojca.
   Każde zgłoszenie wymaga od interweniujących policjantów reakcji, dlatego sięgając po alkohol zwracamy szczególną uwagę na jego skutki. W tych przypadkach, gdzie policjanci stwierdzą jego nadużywanie, powiadamiane są instytucje pomocowe i sąd rodzinny. Jeżeli funkcjonariusze stwierdzą występowanie przemocy domowej, zakładają procedurę Niebieskiej Karty.
st. sierż. Jolanta Ciszewska, KMP w Braniewie

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Ciszewska a jak to się ma do policyjnego bandziora co ukradł dziecko w Radomiu i uciekł ? To przecież wasz koleżka który wie jak przed wami się ukryć i dowódca antyterrorystów ? Czekamy na rozwiązanie oby dziecku nic się nie stało a wy w końcu możecie pokazać co jesteście warci z bandytą ze swoich szeregów.
(2015.11.29)

info

3  
  3
morientes, nie zesraj sie
(2015.11.29)

info

2  
  1
ze służbowego piszesz czt z domowego że swojego kolesia bandyty co porwał dziecko bronisz ?
(2015.11.29)

info

1  
  1
morientes, nie zesraj sie
(2015.11.29)

info

2  
  1
Nie wiesz Jolka, że tą "blue card" to można sobie. .. w piecu napalić?
(2015.11.29)

info

1  
  0
A rozumiem, że po powiadomieniu instytucje pomocowe latają po flaszki, a sąd rodzinny po zapitkę.
(2015.11.29)

info

1  
  0