Zatrzymana wcześniej 30-letnia Wioletta P. złożyła wyjaśnienia i przyznała się do tego, że sprzedawała alkohol na terenie miasta.
- Kobieta twierdzi, że nie miała pojęcia, że sprzedaje truciznę - mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Dzisiaj prokurator przesłucha zatrzymanego wczoraj konkubenta kobiety - 38-letniego Wojciecha K. (notowanego, między innymi za rozbój), który najprawdopodobniej zaopatrywał Wiolettę P. w alkohol. Policjanci ustalają, czy trucizna trafiła do Elbląga zza polskiej granicy, czy też była wyprodukowana w kraju. Niewykluczone są kolejne zatrzymania.
Przypominamy, że trzy osoby już nie żyją, a czwarta jest w stanie ciężkim. Sekcja zwłok potwierdzi, czy przyczyną ich śmierci było spożycie metanolu. Dzisiaj będzie przeprowadzona sekcja zwłok mężczyzny, który jako pierwszy zmarł w wyniku wypicia trującego alkoholu.
Policjanci apelują, by nie kupować i nie spożywać alkoholu, co do którego pochodzenia nie jesteśmy pewni. Proszą również, aby wszystkie osoby, które spożywały alkohol niewiadomego pochodzenia i obserwują u siebie niepokojące objawy, zgłaszały się do elbląskich szpitali.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter